W obecnym sezonie Barcelona Luisa Enrique zachwyca głównie swoją zabójczą linią ataku złożoną z Messiego, Suáreza i Neymara, lecz równie ważnym aspektem obecnej drużyny jest jej imponująca gra w defensywie.
Jeżeli piłkarze Barcelony utrzymają swoją efektywność w defensywie, przejdą do historii. W dotychczasowych 36 kolejkach Claudio Bravo przepuścił jedynie 19 strzałów, co sprawia, że Barça Lucho jest bliska pobicia historycznego rekordu klubu pod względem liczby straconych bramek, odkąd w Primera División występuje 20 zespołów.
Obecna średnia straconych goli na mecz wynosi 0,53 i jeżeli w meczach z Atlético i Deportivo Claudio Bravo ani razu nie będzie zmuszony wyciągać piłki z siatki, Barcelona osiągnie drugi najlepszy wynik w historii La Liga (w formacie z 20 zespołami), plasując się jedynie za Deportivo, które w sezonie 1993/94 straciło w sumie 18 bramek w 38 kolejkach (średnia 0,47). Barça nie może już pobić tego rekordu (0,50 w przypadku czystego konta w ostatnich dwóch meczach), ale może poprawić swój własny.
Od kampanii 1987/88 w La Liga występuje 20 najlepszych zespołów w Hiszpanii. W sezonie 2010/11 FC Barcelona zanotowała najlepszy wynik pod względem liczby straconych bramek – 21 goli w 38 kolejkach. Zatem Claudio Bravo w meczach z Atlético i Deportivo może przepuścić maksymalnie jeden strzał, jeżeli chce pobić to osiągnięcie. Patrząc na rekord Barçy w całej historii La Liga, w sezonie 1968/69 Katalończycy stracili tylko 18 goli, lecz wówczas rozgrywano zaledwie 30 kolejek (średnia 0,60). Ówczesnym bramkarzem Barcelony był Sadurini.
Jeśli chodzi zaś o ogólny rekord w historii całej Primera División, należy on do Realu Madryt, który w sezonie 1931/32 stracił tylko 15 goli, lecz wówczas w ekstraklasie występowało tylko dziesięć zespołów, dlatego średnia Los Blancos wyniosła 0,83 straconej bramki na spotkanie.
Komentarze (54)