Luis Suárez, narzekający na uraz ścięgien podkolanowych, który uniemożliwił mu grę w ostatnich meczach Barçy, wraca do zdrowia wolniej niż się spodziewano. Nie wiadomo, czy Urugwajczyk zagra w finale Pucharu Króla z Athletikiem.
Napastnik trenował dziś indywidualnie na obiektach klubowych po dwóch tygodniach przerwy od gry. Jeśli Barcelona miałaby przed sobą jedynie sobotni mecz, El Pistolero mógłby zaryzykować występ. Mając jednak na uwadze finał Ligi Mistrzów, który odbędzie się 6 czerwca, sztab medyczny woli mieć pewność, że piłkarz nie będzie narażony na pogłębienie się urazu. Ostateczna decyzja odnośnie jego udziału w sobotnim spotkaniu w Pucharze Króla zostanie podjęta w czwartek.
Komentarze (291)