Luis Enrique chce, aby Sergi Roberto był jednym z członków pierwszego zespołu w przyszłym sezonie – taki komunikat miał przesłać asturyjski szkoleniowiec młodemu wychowankowi klubu podczas rozmowy w cztery oczy w Ciutat Esportiva na kilka tygodni przed finałem Pucharu Króla oraz Ligi Mistrzów.
Powyższe doniesienia ujawnił dzisiaj dziennikarz rozgłośni radiowej Catalunya Radio Jordi Borda. Według słów Bordy pomocnik Barçy chciał dowiedzieć się od swojego szkoleniowca, jakie ten ma plany wobec niego na sezon 2015/16. Podczas rozmowy trener miał zakomunikować podopiecznemu, że na niego liczy i nie pozwoli mu odejść, przynajmniej do czasu, kiedy FC Barcelona jest objęta sankcją FIFA.
Asturyjczyk widzi w Roberto alternatywę do środka pola oraz zmiennika dla Sergio Busquetsa, który czasem będzie potrzebował odpoczynku. W końcówce minionego sezonu Roberto pojawiał się właśnie za starszego kolegę w takich spotkaniach jak choćby z Eibarem. Wydaje się zatem, że po tej rozmowie Sergi nie myśli o opuszczeniu Barçy i zamknie drzwi wszystkim europejskim klubom, które wykazywały zainteresowanie jego usługami (między innymi Stoke City czy Porto).
Komentarze (135)