Mimo że już dwukrotnie był członkiem zwycięskich kandydatur - Joana Laporty w 2003 roku i Sandro Rosella w 2010 roku - dopiero teraz Josep Maria Bartomeu został wybrany przez socios na prezydenta FC Barcelony. W zakończonych przed kilkunastoma godzinami wyborach otrzymał on 54,63% poparcia (25 823 głosy) i wyprzedził Laportę (33,03%; 15 615), Benedito (7,16%; 3 386 głosy) i Freixę (3,70%; 1 750 głosy).
W pierwszych słowach po ogłoszeniu oficjalnych wyników wyborów, niezwykle szczęśliwy, uśmiechnięty od ucha do ucha Bartomeu powiedział, że to dla niego „szczególny moment”, na który czekał od lat. Podziękował także wszystkim socios, „zarówno tym, którzy wzięli udział w wyborach, jak i tym, którzy swą wolę wyrazili poprzez nieuczestniczenie w głosowaniu”. Zdaniem nowego prezydenta Dumy Katalonii „dzień wyborów i postawa socios stanowią dowód tego, że nie tylko na boisku Barça jest najlepszym klubem na świecie”.
Bartomeu podziękował również wszystkim swoim współpracownikom, wolontariuszom, a także z wielkim uznaniem odniósł się do pozostałych kandydatów, dziękując za walkę fair play do samego końca. Zapewnił jednocześnie, że najbardziej wartościowe postulaty wyborcze rywali z pewnością zostaną przez niego wcielone w życie w najbliższych latach.
Nowo wybrany prezydent FC Barcelony w kilku słowach przypomniał także najważniejsze punkty swojego programu wyborczego: – będziemy wciąż się rozwijać i nadal wygrywać: zapewnimy Luisowi Enrique pełne wsparcie i najlepszych zawodników, o jakich tylko poprosi, będziemy kontynuować naszą pracę z La Masíą i wciąż wychowywać w niej kolejne pokolenia wspaniałych piłkarzy, wyznających nasze wartości i styl gry, przyczynimy się do rozwoju kobiecego futbolu w wymiarze globalnym, zrealizujemy projekt Espai Barça, dalej będziemy wspierać naszą fundację i pomagać penyom tak, by były one prawdziwymi ambasadorami klubu, a przy tym pozostaniemy w pełni niezależni ekonomicznie i politycznie.
Na koniec Bartomeu zaapelował o pełne zjednoczenie w jedynej słusznej sprawie, jaką jest Barça: – wszyscy razem i zjednoczeni jesteśmy i będziemy silniejsi. Będziemy pracować w pocie czoła, by kultywować nasze wartości. Zdaję sobie sprawę, jak ogromnym zaufaniem nas obdarzono, jednak jestem pewien, że sprostamy oczekiwaniom wszystkich socios, a Barça nadal będzie najlepszym klubem na świecie.
Komentarze (1050)