Bartomeu będzie nalegał na powrót do klubu Puyola oraz Abidala

Majerr

20 lipca 2015, 11:48

Sport/Własne

106 komentarzy

Josep Maria Bartomeu chce spełnić swoją obietnicę zjednoczenia barcelonismo. Aby tego dokonać, nowy-stary prezydent pragnie przybliżyć do siebie trzy ważne dla klubu postaci, które nie stały po jego stronie w tegorocznych wyborach. Mowa tutaj o Carlesie Puyolu, Éricu Abidalu oraz Johanie Cruyffie.

Swego czasu Abidal odrzucił dwie oferty współpracy, jakie złożył mu Bartomeu. Najpierw prezydent Barçy chciał uczynić Francuza dyrektorem szkółek Barçy, porozmieszczanych po całym świecie. Później Abi otrzymał propozycję pełnienia roli osoby bliskiej szatni, mającej na celu utrzymywanie jej ścisłych stosunków z lożą prezydencką. Były gracz Barcelony nie tylko odrzucił je obie, ale postanowił przejść do Olympiakosu, a w tegorocznych wyborach stanąć u boku Laporty, u którego byłby dyrektorem sportowym. Bartomeu w dalszym ciągu będzie starał się ściągnąć Abidala z powrotem do klubu, dlatego będzie chciał spotkać się z nim w najbliższych dniach, aby porozmawiać o przyszłości. Tematem rozmów będzie także współpraca pomiędzy Fundacją Barçy a Fundacją Abidala. Bartomeu już zapewnił, że obie instytucje w dalszym ciągu będą ze sobą współpracować, lecz prezydent FC Barcelony chce poszerzyć powiązania pomiędzy nimi.

Bartomeu pragnie także, aby do Barçy powrócił Puyol, który na początku roku odszedł z klubu, kiedy to wyrzucony został Andoni Zubizarreta. Choć wychowanek Barcelony nie zdradził, kogo poparł, to jednak z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że był to Laporta. Do tej tezy może skłaniać także fakt, że jeden z najlepszych przyjaciół Puyola Demetrio Albertini oficjalnie wspierał Laportę. Bartomeu dał już jasne sygnały, że chce powrotu żywej legendy Barcelony do klubu, lecz Puyi nie podejmie żadnej decyzji przed zakończeniem wakacji. Najbliższe dwa miesiące ma zamiar spędzić na Ibizie.

Jeżeli zaś chodzi o Cruyffa, Fundacja Barçy cały czas współpracuje z fundacją Holendra, lecz podobnie jak w przypadku Abidala, prezydent Barçy chce jeszcze poszerzyć powiązania pomiędzy obiema instytucjami. Bartomeu pragnie polepszyć stosunki z legendą Blaugrany, która bardzo krytycznie odnosiła się do jego osoby podczas minionej kampanii wyborczej. Z pewnością będzie to ciężkie do osiągnięcia, ponieważ Cruyff wyraźnie stał za Laportą i wielu decyzji obecnego prezydenta po prostu nie pochwala.

W niedalekiej przyszłości zobaczymy, co uda się zdziałać Bartomeu. Nie ulega wątpliwości, że ściągnięcie do klubu Puyola i Abidala oraz ocieplenie stosunków z Cruyffem byłoby ogromnym krokiem w stronę zjednoczenia barcelonismo. Trzeba mieć nadzieję i mocno trzymać kciuki za to, aby prezydentowi Barçy udało się osiągnąć założone przez siebie cele, ponieważ działałoby to tylko na korzyść klubu, który jest zawsze wartością najwyższą.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (106)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze