Pierwsza drużyna FC Barcelony powróciła do treningów na obiektach Américan University w Waszyngtonie po sobotnim meczu z Manchesterem United, który odbył się z San Francisco.
Jak zwykle podczas treningów na amerykańskim tournée kibice byli niezwykle zainteresowani przemieszczaniem się piłkarzy z hotelu na boisko. Już na obiektach uniwersyteckich zespół odbył nieformalną rozgrzewkę na placu do koszykówki. Później zawodnicy przeszli na murawę, gdzie czekał już na nich nowy dyrektor sportowy FC Barcelony Robert Fernández, którego spotkanie z piłkarzami udokumentowały kamery telewizyjne, gdyż pierwsze piętnaście minut zajęć było otwarte dla mediów.
Robert Fernández serdecznie przywitał się z Luisem Enrique, Juanem Carlosem Unzué i pozostałymi członkami sztabu szkoleniowego Barcelony. Następnie nastąpiło bardzo serdeczne powitanie z piłkarzami. Fernández przedstawił się wszystkim z osobna i odszedł na bok boiska, gdzie były obecne osoby z zarządu klubu, w tym Josep Maria Bartomeu.
Na treningu w Waszyngtonie Douglas realizował ćwiczenia fizyczne z boku grupy. Pozostali odbyli klasyczne zajęcia przeprowadzone w dobrej atmosferze. Luis Suárez, Piqué, Rafinha, Vermaelen, Sergi Roberto, Jordi Alba i Iniesta zakończyli je nieco wcześniej, ponieważ rozegrali oni najwięcej minut w dotychczasowych spotkaniach International Champions Cup. Reszta zawodników zakończyła trening krótkim intensywnym meczem, w którym nie brakowało goli i pięknych akcji indywidualnych.
Komentarze (9)