Javier Mascherano: W przyszłości chciałbym zostać trenerem

Kate

26 sierpnia 2015, 16:15

as.com

848 komentarzy

Pomocnik reprezentacji Argentyny Javier Mascherano w wywiadzie dla radia Metro powiedział, że na piłkarskiej emeryturze widzi siebie w roli szkoleniowca. "Chciałbym być trenerem. Z perspektywy zawodnika pewne rzeczy wydają się łatwe, sprawa komplikuje się, kiedy jesteś po drugiej stronie. Chciałabym móc przekazać wszystko, czego się nauczyłem. Futbol to zamknięte koło", stwierdził El Jefecito.

Mascherano gra w Barcelonie jako środkowy obrońca, lecz debiutował w lidze hiszpańskiej w roli środkowego pomocnika i do tej pory gra na tej pozycji w reprezentacji narodowej. "Nigdy nie odmawiałem zmiany pozycji. Jeśli trener w to wierzy, jeśli ci to uargumentuje, to wszystko w porządku", zaznaczył Argentyńczyk.

Mascherano opowiedział także, iż "nie miał wiele do stracenia", kiedy w Barcelonie trener Josep Guardiola przesunął go do obrony. "W tamtym czasie Guardiola miał wiele kontuzji wśród środkowych obrońców i spróbował wariantu z Busquetsem. Potem zobaczył moje warunki i postawił na mnie. Było widać, że to rozwiązanie mu się spodobało".

Mascherano wspomniał także o swoich początkach w Barcelonie. "Wiedziałem, że będę rezerwowym i że będzie bardzo ciężko wejść do pierwszego składu. Oczywiście walczyłem o to, choć na mojej pozycji grali najlepsi zawodnicy na świecie. Tymczasem w reprezentacji byłem kapitanem, więc walczyłem na dwóch frontach. Z czasem udało mi się wywalczyć miejsce w składzie", przyznał.

Razem z reprezentacją narodową Argentyny pomocnik przegrał w zeszłym roku finał Mistrzostw Świata w Brazylii, a w zeszłym miesiącu Copa América w Chile przeciwko gospodarzowi. "Patrzysz wstecz i jest ci żal, szczególnie że nie mieliśmy szansy wygrać żadnego tytułu z reprezentacją. Jednak wśród możliwości zawsze istnieje przegrana. Wygrana jest okolicznością", powiedział.

"Musimy się podnieść z satysfakcją, że wykorzystaliśmy wszystkie nasze możliwości. Wiele razy spotkasz się z lepszymi od ciebie i trzeba to zaakceptować", zaznaczył.

Mascherano odniósł się także do hipotetycznego finału Klubowych Mistrzostw Świata pomiędzy Barceloną a River Plate, gdzie szkolił się na niższych szczeblach i zadebiutował w pierwszej lidze.

"Nie czułbym się niekomfortowo podczas takiego meczu. Byłaby to jednak dziwna sytuacja, ponieważ znamy się z trenerem Marcelo Gallardem, grałem z Javierem Saviolą i Lucho Gonzálezem, a także dlatego, że bardzo identyfikuję się z River", powiedział. Mascherano dodał również, że Klubowe Mistrzostwa Świata są dla Barcelony bardzo ważne, ponieważ dają "możliwość zdobycia tytułu najlepszej drużyny na świecie".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (848)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze