Rafinha Alcântara zadebiutował wczoraj w dorosłej reprezentacji Brazylii, pojawiając się wraz z Neymarem na ostatnie dziesięć minut meczu towarzyskiego z Kostaryką. Po zakończeniu spotkania pomocnik FC Barcelony nie krył swojej ogromnej radości.
- To najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Wyobrażałem go sobie wiele razy, ale w rzeczywistości było nawet lepiej - powiedział Rafinha.
Rafinha, podobnie jak każdy mały Brazylijczyk, który interesuje się piłką nożną, grał najpierw na ulicy, naśladując swoich idoli - zwycięzców Mistrzostw Świata 2002. W tamtej drużynie występowali m.in. byli zawodnicy Barcelony Ronaldo, Rivaldo i Ronaldinho, a także Edmilson, jeden z obecnych pomocników Dungi, oraz Kaká, który nadal jest powoływany do kadry. - Kiedy byłem mały i grałem z moim bratem Thiago w Vivendas de Barra (dzielnica Rio de Janeiro), lubiłem grać, myśląc, że jestem jednym z piłkarzy z tamtej epoki. Dzięki nim zawsze chciałem nosić tę koszulkę - podkreślił Rafinha.
Komentarze (15)