Filipe Luis, zawodnik Atlético Madryt, pojawił się na konferencji prasowej przed treningiem swojej drużyny. Piłkarz skomentował nadchodzący mecz z FC Barceloną i stanął w obronie swojego kolegi z reprezentacji Neymara, który w zeszłym roku został okrzyknięty prowokatorem przez część fanów Atlético i zawodników z drużyny.
Stan fizyczny
"Wczoraj wróciłem do treningów, odczucia są dobre. Naszym celem było być gotowym na Barcelonę i to się udało. Teraz wszystko zależy od trenera i tego, czy chce mnie wykorzystać".
Nadchodzący mecz
"Spodziewam się trudnego spotkania. Mam nadzieję, że atmosfera na Calderón będzie imponująca. Barça zdominuje grę i będzie atakować. My jak zawsze będziemy mocno się bronić i przeprowadzać szybkie i niebezpieczne kontrataki. Mecze z Barçą zależą od tego jak oni grają, ponieważ mają bardzo ważnych graczy. My zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby wygrać".
Braki w zespole Barcelony
"Barcelona była w stanie wygrać prawie wszystkie tytuły w zeszłym sezonie i skład jest taki sam. Mają wiele zasobów. Mimo kilku nieobecności, lista zawodników jest na tyle długa, aby zawsze byli faworytami. Naszym atutem jest, że gramy u siebie. Będzie intensywnie i pięknie. Niech wygra najlepszy. Jesteśmy w dobrej formie, pewni siebie, silni fizycznie i jeszcze nie przegraliśmy u siebie. Chcemy kontynuować w ten sposób".
Długo bez przegranej z Barçą
"To jest taki mecz, który chce zagrać każdy na całym świecie. To spotkania na najwyższym poziomie i trzeba dać z siebie wszystko. W przeciwnym wypadku będzie to bardzo widoczne. Kiedy grasz przeciwko takim zawodnikom jak Messi, Neymar, Suárez...oni są bardzo trudni do zatrzymania. Trzeba być bardzo uważnym i zgranym. Już długo z nimi nie przegrałem, ale przez rok byłem wyłączony z gry. W zeszłym roku Atlético nie dało rady, ale to nic nie znaczy, ponieważ oni są coraz lepsi".
Ochota na rewanż
"Nie mam w sobie chęci zemsty. Każdy mecz jest inny i ten sezon nie ma nic wspólnego z poprzednim. Dwa lata temu Barcelona nie była w stanie wygrać niczego, a w zeszłym roku wygrali prawie wszystko... Każdy sezon jest inny. Oni wiedzą jak my się bronimy, a my wiemy jak oni atakują. Pod tym względem mecze będę podobne".
Neymar prowokatorem?
"W Hiszpanii to nie jest powszechne zjawisko. Znam go od kiedy zaczął grać, a oprócz tego gramy razem w reprezentacji. On ma taki styl gry. Nie chce nikogo ośmieszyć i koniec kropka. Trzeba go zatrzymać, a to jest bardzo trudne. Neymar jest bardzo szybki, zręczny i potrafi zdobywać bramki. Jeżeli podczas meczu robi to co mówią, my musimy skupić się na naszej pracy i spróbować zdobyć bramkę".
Nowi zawodnicy
"Wszystko idzie w dobrym kierunku. Jackson jest wielkim napastnikiem. Jest silny, umie przetrzymać piłkę i pomocników. Vietto ma ogromny potencjał, robi zwody, świetnie podaje...to zawodnicy, którzy nie boją się grać. Z czasem się wykażą i wniosą mnóstwo do naszej gry. Myślę, że z Torresem i Griezmannem jesteśmy bardzo mocni w ataku".
Komentarze (30)