FC Barcelona Lassa pokonała Fuenlabradę 76:65 w trzecim meczu presezonu. Drużyna Xaviego Pascuala zwyciężyła bez większych trudności. Było to wyjątkowe spotkanie dla Moussy Diagne, który przeszedł tego lata do Barçy właśnie z Fuenlabrady.
Barça zdominowała grę od pierwszej kwarty. Właśnie w tej części gry bardzo dobre zawody rozgrywał Eriksson, który zdobył 8 punktów i nie opuścił parkietu ani na sekundę. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 21:15 na korzyść zespołu Xaviego Pascuala.
W drugiej kwarcie dynamika gry była taka sama, a Barça nawet powiększyła prowadzenie, trzy minuty przed przerwą osiągając 10 punktów przewagi (35:25). Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 40:30 na korzyść katalońskiej drużyny.
W drugiej połowie tendencja się utrzymała i trzecia kwarta służyła do dalszego powiększenia przewagi na korzyść Barçy. Różnica ta została osiągnięta dzięki dobrej skuteczności graczy Xaviego Pascuala, a zwłaszcza Erikssona, który zdobył 16 punktów. Doellman i Arroyo z 11 punktami także byli wyróżniającymi się postaciami w tym meczu.
Mecz zakończył się wynikiem 76:65 na korzyść Barçy, która wygrała wszystkie trzy spotkania sparingowe. Kolejnym zespołem, z którym zagra drużyna Xaviego Pascuala w piątek w półfinale Ligi Katalońskiej, będzie Manresa. Jak na razie zespół pozostawia po sobie dobre i pozytywne odczucia.
Montakit Fuenlabrada, 65
FC Barcelona Lassa, 76
65 - Montakit Fuenlabrada (15+15+13+22): Úriz (2), Paunić (6), Smits (6), Wear (16), Stević (7) -pierwsza piątka-, Sobin (8), Tabu (7), Rush (2), Scott (3), Sanz, Cuéllar (2) i Moreno (2).
76 - Barcelona Lassa (21+19+21+15): Arroyo (11), Abrines (4), Éricsson (16), Doellmann (11), Diagne (2) -pierwa piątka-, Oleson (5), Lawal (6), Vezenkov (8), García (4), Tomić (2), Djedović (3), Sulejmanović (4) i Peno.
Komentarze (0)