W rozmowie z dziennikarzami po przegranym 1:2 wyjazdowym meczu z Sevillą w siódmej kolejce Primera División Sergio Busquets nie krył swojego rozczarowania. Pomocnik Barçy podkreślił też, że jego zespół miał w tym pojedynku pecha.
Mecz: „To pech, nie tylko z powodu kontuzji, ale także w obronie. Uciekają nam trzy punkty”.
Przerwy między meczami: „Terminarz jest, jaki jest, nie mieliśmy szczęścia z sankcjami i nie możemy rejestrować nowych zawodników. Nie możemy nic zrobić, musimy starać się osiągać możliwie jak najlepsze wyniki”.
Wroga atmosfera dla Barçy: „Nie wiem, nie myślałem o tym. Bardziej martwiłem się innymi sprawami. To normalne, że po tym, jak wygraliśmy wszystko, ludzie chcą, aby teraz zwyciężał inny zespół, ale ja wolę skupiać się na rozgrywaniu meczów”.
Komentarze (23)