- Mocno pracowaliśmy w tym meczu. Mieliśmy wiele okazji, ale zdobycie pierwszego gola sporo nas kosztowało. Charakteryzuje nas cierpliwość i dzięki temu wygrywamy - powiedział po końcowym gwizdku Javier Mascherano.
Mniej bramek niż rok temu: "Nie gramy na swoim najwyższym poziomie i jesteśmy tego świadomi. Ten zespół może pokazać o wiele więcej, ale wszystko się uda dzięki pracy i poprawianiu błędów. To jest pierwszy krok do osiągnięcia poziomu, jaki chcemy prezentować. Niełatwo jest pozostawać cały czas na tym samym poziomie. Chcemy poprawić grę i nie popełniać tyle błędów".
Neymar: "To wspaniały zawodnik, choć nikogo nie da się porównać do Leo. Messi nie ma zastępcy, ale Neymar i Suárez należą do najlepszych piłkarzy. Neymar teraz musi wykonać krok naprzód i właśnie to robi, ale na pozostałych też spoczywa odpowiedzialność. Teraz musimy trzymać się razem i czekać na powrót kontuzjowanych".
Kary dla Barçy: "Zawsze mniejszą uwagę zwracam na to, co mówią. Szanuję opinie innych, ale nie mam na ten temat wiele do powiedzenia".
Lavezzi w Barcelonie: "W klubie zajmuje się tym dyrektor sportowy i wielu innych ludzi, którzy pracują nad transferami. Ja wykonuję tylko swoją pracę".
Natłok meczów i brak odpoczynku: "Jest, jak jest. Nie ma żadnych wymówek, trzeba walczyć o jak najlepsze wyniki".
Bayer - Roma 4:4: "To dobrze, że udało nam się odskoczyć, ale ten wynik niewiele zmienia. My musimy skupić się na tym, by wywalczyć awans, a później zająć pierwsze miejsce. W Barcelonie jesteś zobligowany, by wygrywać co trzy dni, i my to wiemy. Nie ma innego wyboru. Taka jest nasza droga: co trzy dni wychodzić na boisko i walczyć o komplet punktów".
Komentarze (14)