Lionel Messi z nadziejami i optymizmem rozpoczyna swój trzeci etap rehabilitacji po kontuzji odniesionej ponad cztery tygodnie temu (26 września). Od samego początku cel Argentyńczyka jest bardzo jasny: powrócić w pełni dyspozycji na El Clásico, które zostanie rozegrane w stolicy Hiszpanii 21 listopada.
Na dzisiaj wszystko jest przeprowadzane w taki sposób, aby crack Barçy w 100% wykurował się na El Clásico. Nikt w klubie nie naciska na szybszy powrót La Pulgi, gdyż zdają tam sobie sprawę, że pośpiech jest złym doradcą. Tuż po doznaniu kontuzji naderwania więzadła pobocznego lekarze stwierdzili, że rozbrat Messiego z futbolem potrwa od siedmiu do ośmiu tygodni. Klasyk z Realem będzie miał miejsce dokładnie po ośmiu tygodniach od nieszczęsnego starcia z Las Palmas na Camp Nou.
Od kilku tygodni w stolicy Katalonii znajduje się już zaufany fizjoterapeuta piłkarza Luis García. W ubiegłą niedzielę dołączył do niego Marcelo D'Andrea, będącym masażystą, któremu ufają obaj panowie. Do tej pory Leo ciężko pracował z klubowym fizjoterapeutą Rogerem Gironesem. To pod jego okiem Messi wszedł w drugi etap rehabilitacji, podczas którego starano się usprawnić uszkodzone kolano za pomocą elektroterapii czy specjalistycznych maszyn, mając zawsze na uwadze to, aby zawodnik nie stracił masy mięśniowej.
Celem drugiej fazy jest to, aby Messi mógł zacząć biegać bez problemów. Tutaj do gry wchodzą wspomniani wcześniej García i D'Andrea. Przewiduje się, że Argentyńczyk zacznie biegać już pod koniec tego tygodnia bądź najpóźniej na początku przyszłego. Najpierw będą to krótkie dystanse o małej intensywności, a następnie będą ulegały one intensyfikacji. Trzeba zaznaczyć, że jest to najważniejszy etap całego procesu rehabilitacyjnego. Nikt nie ukrywa, że będzie to także moment najcięższej dla Leo pracy.
Środowisko Messiego przekazało, że Argentyńczyk jest przekonany o tym, że powróci na Klasyk. Tego samego zdania są również służby medyczne, co z pewnością najbardziej cieszy Luisa Enrique, czekającego z szeroko otwartymi ramionami na powrót swojej największej gwiazdy. Należy jednak zaznaczyć, że w żadnym wypadku nikt nie będzie wywierał presji na Leo. Jeżeli ten nie zdąży jednak wykurować się przed 21 listopada, w klubie nie będzie żadnej debaty. Celem jest to, aby Messi wyleczył się całkowicie, co pozwoli uniknąć problemów w przyszłości. W klubie zdają sobie sprawę, że Klasyk to w końcu jedynie trzy punkty, a sezon jest bardzo długi i bardzo wyczerpujący.
Dobrą wiadomością dla Barçy jest także fakt, że Gerardo Martino zdecydował się nie powoływać Messiego na najbliższe spotkania reprezentacji Argentyny. La Pulga może skupić się jedynie na rehabilitacji, co jest w tym momencie priorytetowe. W klubie panuje pozytywne nastawienie, ponieważ do tej pory wszystko idzie zgodnie z planem i nie wystąpiły żadne komplikacje. Najważniejszym aspektem jest to, że sam Argentyńczyk przesyła dobre komunikaty i zapewnia, że da radę wyleczyć się na Klasyk. Kibice Barçy muszą uzbroić się w cierpliwość i trzymać kciuki za to, aby pozostała część rehabilitacji przebiegała równie pomyślnie co dotychczasowy okres jej trwania.
Komentarze (28)