Świetna dyspozycja FC Barcelony w ostatnich tygodniach

Majerr

9 listopada 2015, 13:40

Mundo Deportivo

86 komentarzy

Po nieco ponad trzech tygodniach od powrotu z poprzedniej przerwy reprezentacyjnej piłkarze Barçy ponownie rozjechali się na spotkania swoich kadr narodowych. Warto zauważyć, że w trakcie tych trzech tygodni Blaugrana zanotowała najlepsze wyniki spośród najsilniejszych klubów w Europie.

Brak kontuzjowanego Leo Messiego oraz nagromadzenie się różnych problemów związanych z urazami i sankcjami, jakie prześladują Katalończyków od samego początku sezonu, nie przeszkodziły Barçy w utrzymywaniu wysokiej formy, o czym świadczy jej pozycja w ligowej tabeli oraz przewodnictwo w grupie Ligi Mistrzów.

Ostatnia przerwa reprezentacyjna zakończyła się 17 października. Od tamtego momentu do teraz piłkarze Barcelony osiągnęli najlepsze rezultaty spośród największych klubów w Europie, co z pewnością może cieszyć w obliczu zbliżającego się Klasyku w Madrycie. Oznacza to, że biorąc pod uwagę mecze rodzimej ligi oraz spotkania Ligi Mistrzów, nikt z wielkich nie był w stanie zgarnąć tyle punktów co ekipa z Katalonii.

FC Barcelona rozegrała we wspomnianym czasie sześć spotkań La Liga i Ligi Mistrzów, notując wspaniały rezultat sześciu zwycięstw i bilans bramkowy 18:3. Katalończycy odprawili z kwitkiem kolejno Rayo Vallecano, BATE, Eibar, Getafe, BATE oraz Villarreal. W tym samym czasie Manchester City i Atlético wygrały cztery spotkania i zanotowały dwa remisy, a Bayern Monachium, Real, PSG oraz Arsenal zwyciężyły cztery razy, jeden raz zremisowały i jeden raz schodziły z boiska pokonane.

Mundo Deportivo dokonuje dzisiaj tych porównań, lecz nie można pominąć faktu trudności rywali, z jakimi przychodziło się mierzyć każdemu zespołowi. Nie ulega wątpliwości, że to właśnie Katalończycy grali ze zdecydowanie najsłabszymi ekipami. Na drodze Bayernu dwukrotnie stawał Arsenal, ekipa Pellegriniego grała dwukrotnie z Sevillą i raz z Manchesterem United, drużyna Realu mierzyła się dwukrotnie z PSG i raz z Sevillą, a chłopcy Wengera dwukrotnie stawiali czoła Bayernowi i w lidze zagrali z Tottenhamem.

Z wymienionych wcześniej drużyn jedynie Atlético miało na swojej drodze stosunkowo łatwych rywali, gdyż jego najcięższym przeciwnikiem była teoretycznie Valencia. Ekipa Simeone potknęła się jednak z zespołami o znacznie niższej renomie, notując remisy przeciwko Astanie i Deportivo.

Zostawiając jednak temat klasy przeciwników, kibice Barçy mają powody do zadowolenia, ponieważ mało kto spodziewał się, że to Barcelona podejdzie do Klasyku z pozycji lidera, mając nad Realem trzy punkty przewagi. Kolejne kontuzje w drużynie (Sergi Roberto, Rakitić) czy sankcje (Mascherano) nie podłamały katalońskiej machiny, której ster wspólnie trzymają Luis Suárez i Neymar. Powrót po ostatniej przerwie reprezentacyjnej był niezwykle udany dla Blaugrany. Teraz tuż po powrocie do stolicy Katalonii Barça uda się do Madrytu na elektryzujące cały świat El Clásico. Barcelonismo liczy na powtórkę z rozrywki i kontynuowanie świetnej zwycięskiej passy ekipy Luisa Enrique.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (86)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze