Klasyk: Luis Suárez - wielki bohater ostatniego Gran Derbi

Majerr

18 listopada 2015, 19:27

Mundo Deportivo

18 komentarzy

Już w sobotę Luis Suárez powróci na Santiago Bernabéu, które na zawsze będzie miało szczególne miejsce w jego pamięci, gdyż niemal dokładnie rok temu Urugwajczyk na stadionie odwiecznego rywala Barçy zanotował swój oficjalny debiut w barwach Blaugrany.

25 listopada 2014 roku zawsze będzie wyjątkową dla Urugwajczyka datą, pomimo faktu, że tego dnia El Pistolero schodził z boiska pokonany. Futbol jest natomiast piękny, ponieważ bardzo często daje okazję do rewanżu. W sobotę Luisito będzie miał szansę na to, aby po raz pierwszy podbić Santiago Bernabéu.

Nie można jednak zapominać, że Suárez doskonale wie, co to znaczy pokonać Real Madryt. Ba! Urugwajczyk zna uczucie, jakie towarzyszy piłkarzowi, który zdobył zwycięską bramkę w najbardziej emocjonujących piłkarskich derbach na świecie. W wiosennej rundzie na Camp Nou Katalończycy odprawili z kwitkiem przyjezdnych ze stolicy Hiszpanii, a to właśnie Suárez pokonał Casillasa i wspaniałym golem na 2:1 zapewnił swojej drużynie jakże ważny komplet punktów.

Kilka dni temu Suárez pojawił się w redakcji Mundo Deportivo z okazji swojej pierwszej rocznicy debiutu w Primera División. Snajper katalońskiego zespołu wspomniał tamten mecz w Madrycie: - Pragnąłem zagrać po odbytej sankcji i bardzo ucieszyłem się, kiedy mogłem to uczynić. Była to dla mnie wielka ulga. Niestety odczucia były słodko-gorzkie, ponieważ ponieśliśmy wówczas porażkę. Zobaczymy, czy tym razem uda nam się wygrać na Bernabéu. Bardzo ciężko gra się na ty stadionie, wyszedłem na plac gry i dałem z siebie wszystko. Klasyki są wyjątkowe, a jeżeli grasz na wyjeździe, są bardzo ciężkie, przede wszystkim na początku. Zdołaliśmy wyjść na prowadzenie, jednak po wyrównaniu my poszliśmy do przodu, a oni zabili nas grą z kontry – powiedział Mundo Deportivo Suárez, który zanotował w tamtym Klasyku asystę i zszedł z placu gry w 68. minucie spotkania.

W spotkaniu rewanżowym Suárez był już całkowicie zgrany z zespołem, co przełożyło się na jego znacznie lepszy występ. Wynik spotkania otworzył Jérémy Mathieu, zaś do wyrównania doprowadził Cristiano Ronaldo. Kluczowa okazał się piękna bramka El Pistolero, który wprawił w ekstazę całe Camp Nou. Urugwajczyk tak wspomina ten moment: - Ta bramka jest najpiękniejszym, wspólnie z trafieniem przeciwko Juventusowi w finale Ligi Mistrzów, momentem w mojej karierze odkąd przybyłem do Barcelony. Starałem się znaleźć sobie miejsce pomiędzy Pepe a Ramosem i jak najszybciej oddać strzał, aby nie dać im czasu na reakcję. Na szczęście, wszystko poszło dobrze.

Suárez przyznał, że ze wszystkich obrońców, z jakimi przyszło mu się mierzyć, najwięcej problemów sprawił mu właśnie Sergio Ramos: - To najtwardszy obrońca, przeciwko jakiemu grałem. Jest bardzo silny i posiada ogromne doświadczenie. Ciężko się z nim rywalizuje. Dlatego też tak bardzo doceniam bramkę, jaką zdobyłem przeciwko Realowi – zakończył Luis Suárez, który w sobotę będzie próbował zdobyć kolejną bramkę w swoim trzecim Gran Derbi.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze