Na przedmeczowej konferencji prasowej Luis Enrique pytany był m.in. o występ Messiego w jutrzejszym Klasyku oraz specjalne przygotowania na to spotkanie.
Dzień dobry Luisie, do meczu pozostały 24 godziny, jak się czujesz?
Dzień dobry. Moje odczucia są w pełni pozytywne i to nie tylko ze względu na mecz, który przed nami i który oczywiście jest bardzo atrakcyjnym spotkaniem, ale też dzięki pozycji, jaką zajmujemy, i zawodników, których mamy ponownie do dyspozycji.
Pozostał wam jeszcze jeden trening. Chcę zapytać o Leo Messiego, w jakiej jest formie i czy jutro może zagrać od początku?
Leo wraca do składu, odczucia są pozytywne i to dla nas świetna wiadomość. Wrócił do zajęć z drużyną, pozostał nam jeszcze jeden trening dzisiaj i trzeba z nim jeszcze porozmawiać. W aspekcie fizycznym nie będzie oczywiście przygotowany na sto procent, bo długo leczył kontuzję, ale dla nas ważne jest to, że wyzdrowiał.
Kiedy zamierzasz podjąć decyzję, czy Leo wybiegnie w podstawowym składzie? Dzisiaj czy jutro?
Nie mam takiego planu. Porozmawiam z nim dzisiaj, porozmawiam z nim jutro. Mecz zaczynamy o 18:15, więc decyzja zapadnie na godzinę przed pierwszym gwizdkiem.
Czyje zdanie będzie decydujące w tej sprawie. Twoje czy samego zawodnika?
Na treningach obserwuję wszystkich swoich piłkarzy, a zwłaszcza tych, którzy wracają po kontuzjach. Dzięki temu możesz zauważyć wiele rzeczy, ale to zawodnik może powiedzieć ci, jak się czuje i czy jest pewny siebie. Oczywiście wolałbym, żeby Messi zagrał, ale najważniejszą wiadomością jest to, że wrócił do składu.
Chciałbym zapytać o Rakiticia.
Ivan jest w podobnej sytuacji. To nie była tak długa kontuzja jak u Leo, przerwa trwała dwa tygodnie. Trenował przez kilka ostatnich dni, wygląda naprawdę dobrze. Zobaczymy po dzisiejszych zajęciach, to nie będzie wymagająca fizycznie sesja, bo jutro czeka nas mecz. Zobaczymy, co powie mi po treningu, ale dobrze, że znów jest z nami, to kolejny ważny piłkarz dla zespołu.
Piqué powiedział, że Klasyki go podniecają, Iniesta stwierdził, że Klasyk jest jak jazda motocyklem, a co sądzi Luis Enrique?
Ja... ja jestem jak góra lodowa. [śmiech]
Chcę zapytać o dynamikę obu zespołów. Jak podejdą do tego meczu, czy sądzisz, że dobra dynamika jest raczej po waszej stronie, a nie po stronie przeciwnika?
Ludzie wyolbrzymiają kwestie związane z futbolem. Nie zamierzam bronić odwiecznego rywala, ale takie słowa to przesada. Ten mecz nie zadecyduje o mistrzostwie, niezależnie od tego, jaki wynik padnie. To oczywiście bardzo atrakcyjne spotkanie i chcemy pokonać odwiecznego rywala, zwłaszcza grając na wyjeździe. Wiemy, że to byłby najlepszy scenariusz dla każdego piłkarza Barçy i radość dla naszych kibiców. Naszym celem jest rozegranie meczu na swoim poziomie.
Rafa Benítez powiedział dziś, że Real Madryt jest faworytem. Zgadzasz się z tym?
To bez znaczenia, czy się z tym zgadzam, czy nie. Jedziemy tam po trzy punkty, aby zminimalizować ich potencjał, który jest naprawdę duży. Wiemy, jak silny jest Real Madryt w każdym aspekcie, więc to będzie trudny mecz. Kto jest faworytem? Tak naprawdę mnie to nie obchodzi. Chcę, żeby mój zespół zagrał na najwyższym poziomie, jestem pewny, że tak będzie i dzięki temu możemy ich pokonać.
Chciałbym zapytać o aspekty pozasportowe. Andrés Iniesta powiedział, że czuje pewien niepokój po atakach w Paryżu, widząc na uliach tylu dodatkowych funkcjonariuszy. Czy te dodatkowe środki bezpieczeństwa mają także wpływ na ciebie?
Nie, jeśli chodzi o ten mecz, to nie... Ale niepokój budzi we mnie sytuacja na świecie i problem z terroryzmem, z którym zmagamy sie od długiego czasu. Pracują nad tym odpowiedni ludzie, ale to trudna do rozwiązania sytuacja. Ja skupiam się jednak na futbolu, a od innych kwestii są odpowiednie służby.
W Realu Madryt również wracają do składu kontuzjowani piłkarze. Jak to, czy zagra Casmiro, czy James może wpłynąć na twoje plany na jutrzejszy mecz?
Nasze plany nie zależą od tego, jacy piłkarze zagrają w drużynie przeciwnej. Oczywiście Real ma wielu klasowych zawodników, więc ich wyjściowy skład może się różnić, ale nasz plan na to spotkanie nie różni się od tego, jak podchodzimy do innych meczów. Dobrze, że wszyscy najlepsi zawodnicy mogą zagrać w takim spotkaniu, bo to gwarantuje, że zobaczymy dobry spektakl.
Klasyk zostanie rozegrany po przerwie reprezentacyjnej, co zazwyczaj się nie zdarza. Zespół w pełnym składzie odbył tylko dwie sesje treningowe. Jak czują się zawodnicy?
Tak, to okoliczność, którą trzeba wziąć pod uwagę, ale oba zespoły są w podobnej sytuacji. Mówimy jednak o młodych ludziach przyzwyczajonych do dalekich podróży, a dodatkowo Klasyk wyzwala tak wielką motywację, że nie nie odczuwa się zmęczenia.
Poprzedni sezon był dla was perfekcyjny, ale nie udało się wygrać na Bernabéu. Czy ty i twoi zawodnicy traktujecie to w kategoriach niezałatwionej sprawy?
Nie. Mieliśmy wtedy szansę na 2:0, ale później Real doszedł do głosu i miał lepsze okresy gry niż my i wygrał. Oglądaliśmy ten mecz, choć teraz mają innego trenera. To może stanowić pewien punkt odniesienia.
Chcę zapytać o sprawę sprzed kilku tygodni i wniosek, jaki do prokuratury złożył jeden z arbitrów liniowych, który stwierdził, że były naciski na sędziowanie pod Real. Teraz, na godziny przed meczem, zmieniony został sędzia liniowy. Co o tym sądzisz?
Różne plotki i tego typu historie wciąż unoszą się w powietrzu. Gdy pojawiły się doniesienia o naciskach, oczekiwałem, że zostanie przeprowadzone śledztwo, które właśnie się odbywa. Dopóki nie będzie wyroku, nie będę się wypowiadał. Nie interesuje mnie to, kto będzie nam sędziował. Skupianie się na takich plotkach to marnowanie mojego czasu, koncentruję się tylko na rzeczach, które mogę kontrolować.
Potrafisz wymienić aspekty, w których Real jest lepszy od Barcelony?
Potrafi grać krótką piłką, długą piłką, przechodzić z obrony do ataku, potrafi wykorzystywać stałe fragmenty. To jeden z najlepszych zespołów świata. Jeśli nie będziemy mieli swojego najlepszego dnia, może nas pokonać, tak jak zrobił to rok temu. Mają takie same cele jak my. Nie sądzę jednak, że są lepsi od nas. Dla piłkarza Barçy nie może być meczu, który wyzwala większą motywację, niż mecz z Realem.
Chcę zapytać o to, jak relaksujesz się w noc poprzedzającą Klasyk. Potrzebujesz dużo snu?
To najlepszy okres w moim życiu... w moim trenerskim życiu, więc śpię jak aniołek. [uśmiech]
śmiech w sali prasowej
Mówię poważnie.
Grając w Klasykach, większą motywację miałeś w barwach Realu czy Barcelony?
Bez wątpienia w Barcelonie.
Komentarze (52)