Rafinha Alcântara podpisał dzisiaj nową umowę z FC Barceloną, wiążącą go z katalońskim klubem do 2020 roku.
Dzisiaj w towarzystwie prezydenta Josepa Marii Bartomeu, wiceprezydenta Jordiego Mestre i dyrektora sportowego Roberta Fernándeza młodszy z braci Alcântara zawarł nowy kontrakt z FC Barceloną, który będzie obowiązywał do 30 czerwca 2020 roku. Klauzula odstępnego została ustalona na poziomie 75 milionów euro.
Obie strony ostatecznie zawarły porozumienie, o którym oficjalnie poinformowano 2 listopada. Odnowienie umowy z Rafinhą było jednym z priorytetów Bartomeu, ponieważ brazylijskiemu piłkarzowi pozostawał jedynie rok ważnego kontraktu (do 30 czerwca 2016 roku), a on sam otrzymywał poważne oferty od znany europejskich marek.
Pomocnik Barçy znajduje się w trakcie rehabilitacji po bardzo poważnej kontuzji kolana, jakiej doznał podczas wizyty na stadionie Romy, z którą Katalończycy ponownie zmierzą się już jutro. Wówczas bestialskie wejście Nainggolana spowodowało dramat młodego Rafinhi.
Szczęście w nieszczęściu, że Luis Enrique może liczyć na innych czterech wielkich graczy na pozycji środkowego pomocnika: Iniestę, Rakiticia, Roberto oraz Turana (od stycznia).
Tą decyzją FC Barcelona pokazała, że liczy na swojego wychowanka, który może wrócić ewentualnie pod koniec trwającego sezonu, jeżeli proces rehabilitacji będzie przebiegał bez komplikacji. Rafinha z pewnością jest bardziej cierpliwy niż jego starszy brat, który zdecydował się na odejście z Camp Nou, ponieważ był niezadowolony z liczby otrzymywanych minut. Miejmy nadzieję, że pomocnik Barçy powróci po kontuzji do wysokiej formy, a jego cierpliwość i dobra postawa zostaną nagrodzone przez szkoleniowca Blaugrany.
Komentarze (48)