Jak informują Mundo Deportivo i Sport, Barcelona, na wyraźne życzenie Luisa Enrique, będzie chciała sprowadzić w styczniu dodatkowego napastnika.
Na początku 2016 roku do gry będą już uprawnieni Arda Turan i Aleix Vidal, lecz trener Barcelony chciałby mieć w zespole również dodatkowego napastnika, który w określonych sytuacjach mógłby zastąpić kogoś z trójki MSN. Z racji ograniczonego budżetu Barçy w grę wchodzi tylko wypożyczenie. Z tego powodu sprowadzenie Nolito będzie raczej niemożliwe.
Warunkiem sine qua non jest to, aby za samo wypożyczenie nie zapłacić w styczniu ani centa, gdyż zgodnie z klubowym statutem Barcelona wyczerpała środki finansowe na transfery w tym sezonie. Ważne jest też to, by Barça nie musiała koniecznie kupować zawodnika po okresie wypożyczenia.
Jeśli chodzi o wiek napastnika, obserwowani są zarówno młodzi zawodnicy, jak i weterani. Media informowały wcześniej o Ezequielu Lavezzim, który został zaoferowany Barcelonie w kontekście zimowego okienka transferowego i którego kontrakt z PSG kończy się już w czerwcu 2016. Mowa była także o występującym obecnie w Brazylii byłym napastniku Milanu Alexandre Pato. Robert Fernández i całą dyrekcja sportowa mają jeszcze ponad miesiąc, aby spełnić prośbę Luisa Enrique, nie naruszając przy tym zapisów statutowych dotyczących klubowych finansów.
Komentarze (83)