Barcelona odwiedzi dziś wieczorem jeden z najtrudniejszych terenów w Primera División - Estadio Mestalla. Ten stadion zawsze był dla Dumy Katalonii sporym wyzwaniem. I nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że Barcelona od sezonu 2006/2007 tam nie przegrała, bilans wcale nie jest dla niej jednoznacznie korzystny. Ostatnie sześć lat to trzy zwycięsta, w tym nieznaczne 3:2 i 1:0, a także trzy remisy (2:2, 0:0, 2:2).
Mecz przeciwko Valencii na wyjeździe może być więc wielkim pojedynkiem, zwłaszcza gdy przeanalizuje się statystyki ekipy Nietoperzy w tym sezonie. Mimo generalnie niestabilnej dyspozycji i dymisji trenera Nuno Espirito Santo zespół ten wciąż jest niezmiernie groźny na własnym terenie. Na Mestalla jeszcze nie przegrał (jedyna drużyna obok Barcelony, która nie poległa w domowym spotkaniu), notując trzy remisy i trzy zwycięstwa. Na uwagę zasługuje fakt, że Valencia straciła w tych spotkaniach raptem dwie bramki.
Dzisiejszy pojedynek będzie zatem niezmiernie interesujący, gdyż naprzeciwko najlepszej defensywy w meczach u siebie stanie najlepszy w lidze atak. Barcelona znajduje się w doskonałej formie. Zanotowała serię siedmiu kolejnych zwycięstw, a w ostatnich sześciu meczach zdobyła aż 26 goli, mając w dodatku za rywali takie drużyny jak Real, Roma czy Villarreal. Barça znajduje się na czele ligowej klasyfikacji zdobytych bramek (33). Zapowiada się więc twarda walka pomiędzy zespołem z najlepszą ofensywą, a ekipą najlepiej broniącą na własnym stadionie.
Komentarze (17)