Leo Messi i Luis Suárez zostali najlepszymi strzelcami w historii Klubowych Mistrzostw Świata.
Argentyńczyk przyjechał do Jokohamy, mając przed sobą dwa mecze na pobicie rekordu z Monterrey autorstwa Césara Delgado, który w ciągu sześciu spoktań w KMŚ zdobył pięć goli. Na ten moment Messiemu udało się wyrównać to osiągnięcie w dzisiejszym spotkaniu finałowym. Wcześniejsze bramki zdobywał przeciwko Estudiantes de la Plata w 2009 roku oraz dwa lata później przeciwko Santosowi (dublet).
Z kolei dla Urugwajczyka był to pierwszy taki turniej – w półfinale zdobył hat-trick, a w finale dołożył do tego dwie bramki i również zrównał się z Delgado. Tym samym Suárez zapisał się w historii jako pierwszy zawodnik, który strzelił pięć goli w jednej edycji Klubowych Mistrzostw Świata.
Komentarze (26)