Na lotnisku Narita w Tokio, skąd piłkarze Barcelony odlecieli dziś rano do stolicy Katalonii, doszło do nieprzyjemnego incydentu. Grupa kibiców River Plate nie mogła pogodzić się ze wczorajszą porażką w finale Klubowych Mistrzostw Świata i zaczęła obrażać Leo Messiego i pluć na niego.
Do zdarzenia doszło podczas kontroli paszportowej. Jeden z kibiców River opluł z bliskiej odległości Leo Messiego, na co błyskawicznie zareagowali Luis Enrique, Javier Mascherano i Luisa Suárez. Obecni w pobliżu działacze River Plate wyrazili swoje oburzenie zaistniałą sytuacją.
Jak podkreśla argentyński dziennik Olé, po zdobyciu gola we wczorajszym finale Klubowych Mistrzostw Świata w Jokohamie Leo Messi przeprosił kibiców River Plate za to trafienie, podnosząc rękę w kierunku trybun.
Komentarze (127)