Obrońcy Arsenalu nie obawiają się starcia z zabójczym tridente MSN, wręcz przeciwnie, nie mogą się doczekać okazji, by zmierzyć się z najlepszymi zawodnikami na świecie - tak twierdzi Mesut Özil, były pomocnik Realu Madryt, obecnie występujący w barwach The Gunners.
Ekipa z Emirates Stadium nie miała szczęścia w losowaniu. Po wyjściu z grupy z drugiego miejsca po raz trzeci w ostatnich sześciu latach w 1/8 finału trafiła na obrońców tytułu. Poprzednie dwa podejścia zakończyły się porażką i odpadnięciem z turnieju, jak będzie teraz?
W tym sezonie Neymar, Messi i Luis Suárez strzelili razem 52 gole we wszystkich rozgrywkach. Özil przyznaje, że stawienie im czoła będzie trudnym, ale zarazem ekscytującym wyzwaniem. "Barcelona to obecnie najgroźniejszy z możliwych rywali i równocześnie najlepszy zespół na świecie. Mamy tego świadomość", powiedział Niemiec dziennikarzom The Times. "Ale jako zawodnik czekam z niecierpliwością na takie spotkania", kontynuował. "Rozgrywanie meczów przeciwko wielkim drużynom jest dla mnie czymś niezwykle ważnym, stawianie im czoła to ciekawe wyzwanie, szansa na nawiązanie z nimi rywalizacji".
"Darzymy Barçę szacunkiem, tak jak ona darzy szacunkiem nas. Jednak nie boimy się jej. Jeśli tylko zagramy swoją piłkę, jesteśmy w stanie ją pokonać. Nie ma w nas strachu, w futbolu wszystko jest możliwe", dodał Özil. "To będzie trudny pojedynek, ale nie wydawało mi się, żeby nasi obrońcy okazywali strach po losowaniu. To bardziej szansa dla nich, by sprawdzić, jak wypadną na tle najlepszego ataku na świecie, piłkarzy pokroju Messiego, Neymara czy Suáreza", stwierdził zawodnik Kanonierów.
"To będzie emocjonujący dwumecz, możliwe, że padnie wiele bramek, ale z pewnością nie boimy się tej rywalizacji", zakończył.
Komentarze (41)