Niezadowolenie Marca-André ter Stegena z powodu nierozegrania żadnego meczu na KMŚ było oczywiste i widoczne chociażby podczas celebracji na stadionie w Jokohamie. Jednak jak donosi Mundo Deportivo, zachowanie młodego Niemca przykuło uwagę nie tylko kibiców, ale również jego kolegów z zespołu, którzy rozmawiali o tym między sobą.
Jeszcze długo po zejściu z boiska ter Stegen miał bardzo nietęgą minę, co oczywiście nie umknęło uwadze jego kolegów. Innym zawodnikom nie spodobało się takie podejście bramkarza do sytuacji i długo dyskutowali między sobą na ten temat. Choć z jednej strony wszyscy rozumieją, że ma prawo być zły z powodu nierozegrania ani minuty podczas turnieju, kilku członkom drużyny nie spodobało się to, iż w żaden sposób nie okazał radości z zespołowego sukcesu. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że klubowe mistrzostwo świata koronuje wspaniały sezon w wykonaniu drużyny, w którym zdobyła ona pięć z sześciu możliwych trofeów.
Komentarze (207)