Rafinha spędza święta w swojej ojczyźnie, gdzie oprócz spotkań z rodziną i bliskimi, kontynuuje proces rehabilitacji po zerwaniu więzadła krzyżowego w kolanie. Piłkarz Barcelony udzielił kilku słów komentarza dla brazylijskiego Globoesporte.
- Miałem operację trzy miesiące temu. W styczniu zacznę biegać, a w marcu wrócę do zajęć z zespołem - powiedział pomocnik, który kontuzji doznał we wrześniu, w meczu Ligi Mistrzów z Romą. - Marzę o występie na igrzyskach olimpijskich, ale muszę łapać minuty w Barcelonie, by odzyskać rytm rozgrywek i dzięki temu znaleźć się na liście powołanych - dodał.
Zapytany o Złotą Piłkę i wybór najlepszego piłkarza, odpowiedział, że Messi wciąż jest poza zasięgiem. - Jestem fanem Neymara, ale muszę przyznać, że Messi jest z innej planety, z innego świata. Neymar pewnego dnia będzie najlepszy na świecie, ale obecnie najlepszy jest Messi - ocenił.
Komentarze (14)