Przepis Barçy na sprowadzenie Nolito w styczniu

Łukasz Lewtak

31 grudnia 2015, 13:59

Mundo Deportivo

86 komentarzy

W swoim temacie z dzisiejszej okładki Mundo Deportivo informuje, że w styczniu FC Barcelona postara się o sprowadzenie zarówno Denisa Suáreza, jak i Nolito.

„Styczeń będzie długim miesiącem”, powiedział Luis Enrique zapytany o możliwe zimowe wzmocnienia zespołu. Wydaje się, że Sandro i Munir zaprzepaścili swoją szansę na zademonstrowanie trenerowi, iż są godnymi zmiennikami dla tridente MSN, stąd też szkoleniowiec i dyrektor sportowy Blaugrany są zmuszeni do poszukania na rynku realnej alternatywy. Połączenie młodości i umiejętności współpracy z kolegami ze strony Denisa Suáreza oraz wybuchowości i doświadczenia Nolito jest gwarantem jakości na ławce rezerwowych i odpowiedniej wydajności na dalszą część sezonu.  

O tym myśli Luis Enrique, z kolei w klubowych biurach trwają próby znalezienia odpowiedniej formuły, aby nie przekroczyć wskaźniku zadłużenia i EBIDTA (przychody - koszty operacyjne bez amortyzacji i deprecjacji), którego limit na ten sezon został praktycznie wyczerpany. Problem nie polega więc na braku samych środków, lecz na ryzyku przekroczenia limitu wydatków w bieżącej kampanii.  

Potrzebny i wymagany rygor, z jakim Susana Monje sprawuje kontrolę nad klubową kasą, nie uniemożliwia jednak znalezienia rozwiązania, pozwalajacego na sprowadzenie Nolito z powrotem na Camp Nou bez wpadania w pułapkę statutu, który chroni klub przed nadmiernym zadłużaniem się. Poza samą dyskusją, czy Nolito jest wart 18 milionów, zarząd zdaje sobie sprawę, że jest coś winien Luisowi Enrique za zdobycie potrójnej korony, nawet mimo przeprowadzenia dziesięciu transferów w ciągu półtora roku od przyjścia Asturyjczyka na ławkę trenerską na Camp Nou. Pomysł Barcelony jest taki, aby wypozyczyć Nolito do końca sezonu z opcją kupna zawodnika w lecie, co jednak nie byłoby obowiązkowe. W zamian w umowie zostałaby zawarta klauzula, wedle której Barça musiałaby wypłacić Celcie odszkodowanie, jeśli ostatecznie nie kupiłaby piłkarza w okresie, który rozpocząłby się 1 czerwca i którego koniec obie strony ustaliłyby przy finalizowaniu całej transakcji. W ten sposób niepewność co do poniesienia lub nie określonych wydatków dotyczyłaby kolejnego, a nie obecnego roku obrachunkowego.

W przypadku zawarcia takiej transakcji pomiędzy oboma klubami Celta odzyskałaby Nolito i dodatkowo zainkasowała atrakcyjną sumę pieniędzy, jeśli Barça nie zdecydowałaby się wykupić piłkarza po okresie wypożyczenia. Klub z Vigo zyskałby więc niezależnie od tego, czy ostatecznie Barcelona kupiłaby Nolito, czy nie.

W ramach takiego rozwiązania Barça akceptuje nawet przedłużenie przez Nolito kontraktu z Celtą, aby zawodnik mógł zabezpieczyć swoją przyszłość w momencie, w którym jego notowania są bardzo wysokie. Kataloński klub ma plan, do którego musi przekonać władzie zespołu z Vigo. Barcelona nie rozpoczęła jeszcze oficjalnych działań, lecz wszystko na pewno ruszy tuż po Nowym Roku.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (86)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze