Jeden z najwspanialszych rozdziałów w historii FC Barcelony został zamknięty pewnym zwycięstwem nad Betisem. Do klubowych gablot nie trafił co prawda z tego powodu żaden dodatkowy puchar, ale ustanowienie nowego rekordu bramek w roku kalendarzowym to idealne podsumowanie dominacji podopiecznych Luisa Enrique w 2015. Pierwszym rywalem na drodze do powtórzenia sukcesów w roku 2016 będzie natomiast Espanyol Barcelona, budowany od nowa przez Constantina Galkę.
Pięć z sześciu najważniejszych pucharów w klubowym futbolu, 180 bramek w jednym roku, odsetek wygranych na poziomie ponad 78% – a wszystko to w roku z zakazem transferowym, wyborami na stanowisko prezydenta Klubu oraz problemami instytucjonalnymi. Powtórzenie takiego roku wydaje się niemal niemożliwe, ale ta drużyna zdaje się zdolna do wszystkiego. Na początek trzeba jednak pokonać lokalnego rywala na jego własnym stadionie i utrzymać pierwszą lokatę w tabeli.
Już to kiedyś grali
Dokładnie 7 stycznia 2006 roku, czyli dekadę temu, podopieczni Franka Rijkaarda, mający za sobą udany rok z mistrzostwem kraju i Superpucharem Hiszpanii, mierzyli się w derbach Barcelony z Espanyolem. Goście podchodzili do tego spotkania z pozycji zdecydowanego lidera i faworyta. Tymczasem Espanyol zajmował miejsce w dolnej części tabeli. Nikt jednak nie oczekiwał, że będzie to łatwa przeprawa. Jeszcze przed przerwą bramkę dla gości zdobył Deco, a chwilę po rozpoczęciu drugich czterdziestu pięciu minut na 2:0 podwyższył Eto’o. Gospodarze wrócili do gry dzięki bramce Tamudo, ale pomimo kilku okazji nie zdołali wydrzeć Barcelonie choćby jednego punktu.
W kolejnych latach Barcelona grała ze zmiennym szczęściem. Zdarzały się co prawda wysokie wygrane (5:1 w 2010 roku), ale rywalizacja była zacięta i Espanyol aż pięciokrotnie zabierał gościom punkty. I tym razem trzeba być zatem ostrożnym w typowaniu rezultatu i warto sięgnąć po dość sfatygowaną już złotą myśl – pojedynki derbowe rządzą się własnymi prawami.
25.04.2015: Espanyol 0:2 FC Barcelona (liga)
29.03.2014: Espanyol 0:1 FC Barcelona (liga)
26.05.2013: Espanyol 0:2 FC Barcelona (liga)
08.01.2012: Espanyol 1:1 FC Barcelona (liga)
18.12.2010: Espanyol 1:5 FC Barcelona (liga)
17.04.2010: Espanyol 0:0 FC Barcelona (liga)
21.01.2009: Espanyol 0:0 FC Barcelona (Puchar Króla)
27.09.2008: Espanyol 1:2 FC Barcelona (liga)
01.12.2007: Espanyol 1:1 FC Barcelona (liga)
13.01.2007: Espanyol 3:1 FC Barcelona (liga)
17.08.2006: Espanyol 0:1 FC Barcelona (Superpuchar Hiszpanii)
07.01.2006: Espanyol 1:2 FC Barcelona (liga)
Nowy Espanyol lubi atakować
Constantin Galca pracuje z zawodnikami Espanyolu niewiele ponad dwa tygodnie, a mimo to dało się już dostrzec pewne zmiany w grze zespołu. Sevilla zdołała co prawda wypunktować Katalończyków na własnym boisku, ale to goście prowadzili grę i starali się stwarzać okazje pod bramką rywala. Wnioskując z wypowiedzi szkoleniowca Espanyolu, również w dzisiejszym meczu jego podopieczni spróbują atakować i stwarzać sytuacje. Czy jest to jednak tylko zasłona dymna, czy też Galca faktycznie nie zamierza dostosowywać taktyki do rywala – przekonamy się niebawem.
Do składu Pericos wraca Diop, jednak zabraknie jego partnera w środku pola Víctora Sáncheza. Trudno zatem mówić o stabilizacji, co przy bardzo ofensywnie grającym Asensio może być poważnym problemem w meczu z tak silnym przeciwnikiem. Zwłaszcza że Luis Enrique tym razem nie może narzekać na sytuację kadrową i niezależnie od tego, jakiego wyboru dokona, naprzeciw stanie zgrany tercet pomocników.
Motywacja kluczem do sukcesu
Zarówno tabela, jak i kadra Espanyolu nie pozostawiają wątpliwości – faworytem dzisiejszego spotkania jest Barcelona. Trzeba jednak pamiętać, że Pericos nie przegrali na własnym boisku od 3 października, a na derby motywacji na pewno im nie zabraknie. Tymczasem gwiazdy Barcelony w ostatnich tygodniach pokazały już dwukrotnie, że potrafią na dłuższą chwilę zapomnieć o trwającej rywalizacji i udać się mentalnie do szatni jeszcze przed końcowym gwizdkiem. W ten sposób uciekły już cztery punkty i kolejna strata jest niedopuszczalna.
Komentarze (41)