FC Barcelona w ciągu kilku dni podejmie ostatnią próbę pozyskania Nolito, który jest życzeniem Luisa Enrique. Trener uważa Hiszpana za jedyne konieczne wzmocnienie w zimowym okienku transferowym ze względu na jego natychmiastową przydatność.
Barça juz kilka razy spotykała się z Celtą, która jednak nie chce słyszeć o sprzedaży piłkarza, o ile nie zostanie zapłacona jego klauzula odejścia. Nolito podjął pewne kroki w kieunku transferu, m.in. nie przedłużył swojego kontraktu, dzięki czemu jego klauzula wynosi wciąż 18 milionów euro. Barcelona negocjowała z Celtą, oferując jej w zamian takich piłkarzy jak Sandro czy Munir, jednak obecny zespół Nolito chce jedynie pieniędzy. Reszta, jak mówi, teraz go nie interesuje.
Barça nie spotkała się na razie z Celtą ponownie, ponieważ uważa, że zostało jeszcze dużo czasu do końca stycznia. Sam piłkarz doznał kontuzji w meczu z Espanyolem i nie będzie w stanie grać przynajmniej do połowy miesiąca, w związku z czym nie ma pośpiechu w sprowadzaniu go. Nie jest to kwestia, którą trzeba załatwić "na wczoraj".
Barça zapewniała Celtę, że w przyszłym sezonie na 100% kupiłaby Nolito, jednakże ta nie chce zaakceptować takiej sytuacji, gdyż stwarzałaby ona zbyt wielkie ryzyko. Nawet Luis Enrique dał swoje słowo, ale w Vigo biorą pod uwagę, że szkoleniowiec może nie zostać na Camp Nou na kolejny sezon. W najbliższych dniach Barcelona podejmie więc ostatnią próbę dojścia do porozumienia. Jeśli nie zostanie ona zakończona powodzeniem, Nolito nie przejdzie do Barçy, ale otworzą się drzwi dla Denisa Suáreza.
Komentarze (54)