Luis Enrique chce Nolito, Nolito i jeszcze raz Nolito. Trener Barcelony wciąż nie jest przekonany do drugiej opcji transferowej - Denisa Suáreza.
W opinii Enrique Nolito jest idealnym zawodnikiem, mogącym dopasować się doskonale do drużyny zarówno na boisku, jak i po za nim. Może być alternatywą dla Neymara, jedynego gracza, który zdaniem Enrique nie ma zastępcy. Denis Suárez również mógłby spełniać tę rolę, ale szkoleniowiec Barçy uważa go bardziej za pomocnika niż skrzydłowego. Poza boiskiem Nolito nie naruszyłby harmonii w szatni i hierarchii w ofensywnym tridente.
Luisowi Enrique zaproponowano inne opcje, jak Jonathana Soriano, który grał pod jego wodzą w rezerwach Barcelony, a także Pedro, po tym, jak José Mourinho przestał być menedżerem Chelsea. Obecny zawodnik The Blues miał żałować przyjazdu do Londynu i zaakceptować powrót na Camp Nou w ramach wypożyczenia. Enrique odrzucił jednak oba te warianty, stwierdzając, że Soriano to bardziej środkowy napastnik niż skrzydłowy, a Pedro to już przeszłość.
Jedynym rozwiązaniem może być więc sprowadzenie docenianego przez trenera Denisa Suáreza, który co prawda nie jest tak dobry jak Nolito, ale również nie rozbijałby harmonii w zespole jako rezerwowy. Barcelona ma w najbliższym czasie przeprowadzić ostatnią ofensywę negocjacyjną, by zaspokoić marzenia Enrique o zatrudnieniu Nolito. Jeżeli się ona nie powiedzie, jedynym akceptowalnym przez trenera wyborem prawdopodobnie będzie Suárez.
Komentarze (84)