Luis Enrique: Obecnie interesuje mnie jedynie Granada

Julia Cicha

8 stycznia 2016, 15:02

17 komentarzy

Luis Enrique uczestniczył dziś w konferencji prasowej przed spotkaniem z Granadą. Szkoleniowiec Barçy nie chciał odpowiadać na pytania niedotyczące jutrzejszego meczu, a odnośnie rywala powiedział, że "nie martwi go, ale zajmuje".

Kolejną drużyną, która przyjeżdża na Camp Nou, jest Granada - zespół, któremu brakuje regularności. Ostatnio wygrali jednak z Sevillą. Jakie będzie to spotkanie?
Po uzyskaniu pozytywnego rezultatu w meczu z Sevillą wciąż potrzebują punktów. Grają dobrze, mają piłkarzy na wysokim poziomie, szczególnie w ataku są w stanie stwarzać rywalom problemy, m.in. poprzez zmiany pozycji. Jest to dla nas ważne spotkanie, ponieważ, pomijając zaległy mecz, kończy ono pierwszą rundę. Chcemy dalej zależeć tylko od siebie. Z pewnością napotkamy trudności, tym większe, że w ataku mają takich piłkarzy jak Rochina, Success czy Penaranda, którzy są silni fizycznie. Tak więc trzeba będzie uważać na wznowienia gry i zmiany pozycji.

Czy uważasz, że wyolbrzymia się wszystko, co działo się w derbach? I co można zrobić, by zmniejszyć trochę napięcie?
Żyję teraźniejszością, a jest nią Granada, z którą gramy jutro. Być może najlepszym sposobem na obniżenie napięcia jest nierozmawianie na ten temat.

Myślisz o poniedziałkowej gali wręczenia Złotej Piłki, na której możesz zostać najlepszym trenerem 2015 roku?
Myślę o Granadzie, która jest jedynym, co mnie interesuje.

Chcę zapytać o Ardę i Aleixa, którzy zadebiutowali w spotkaniu z Espanyolem. Uważasz, że najlepszym sposobem na złapanie przez nich rytmu meczowego jest dawanie im jak najwięcej minut na boisku czy raczej wprowadzanie ich do zespołu stopniowo?
Wszystko zależy od taktyki, dam im tyle minut, ile tylko będę mógł, albo wprowadzę ich stopniowo, zobaczymy, jak zdecyduję. Na pewno będę miał na uwadze dobro zespołu i graczy, którzy w końcu są piłkarzami Barçy, ponieważ wcześniej to nie było to samo. Teraz zadebiutowali w meczu, na dodatek wygranym, i od tego momentu muszą tylko stawać się coraz lepsi, tak jak inni. Zobaczymy.

Prokuratura wnosi, by Neymar przyznał się do winy w sprawie korupcji. Martwi cię, że może mieć już tego dość i że wpłynie to na jego grę?
Jedyne, co mnie martwi, to Granada. Albo raczej jedyne, co mnie zajmuje, nie martwi, to Granada.

Uważasz, że poziom napięcia, związany z meczem z Espanyolem, może wpłynąć jakoś na jutrzejsze spotkanie?
Jest taka możliwość, zdarza się, że po bardzo intensywnym spotkaniu w kolejnym nieco się rozluźniasz i nie jesteś aż tak uważny. Granada to silna fizycznie drużyna, dobrze przygotowana i na dodatek potrzebuje punktów. Nie ma w tej chwili dla nas groźniejszego rywala i trzeba podejść do meczu z należytą uwagą.

Barcelona wyjaśniła, że Luis Suárez nie był autorem słów, które sędzia zamieścił w protokole. Myślisz, że uniknie sankcji?
Nie zależy to ode mnie.

Wcześniej mówiłeś, że nie lubisz grać trzy razy z rzędu z tą samą drużyną. Dwa spotkania z Espanyolem są już za tobą. Uważasz mecz z Granadą za pewne oderwanie się od rozmów o brutalnej grze, okazję do myślenia jedynie o lidze i następnym pojedynku?
Tak, jak powiedziałem po drugim meczu - najbardziej interesuje mnie piłka nożna i chcę, by było jak najmniej rzeczy, przeszkadzających w grze. Mówisz o dwóch rozgrywkach, teraz przed nami mecz ligowy, jesteśmy aktualnymi mistrzami i chcemy obronić tytuł. Konkurencja jest duża, jeśli spojrzysz na sytuację na górze tabeli. Celem jest Granada, trzy punkty i zwycięstwo na Camp Nou.

Jesteś zwolennikiem, by, tak jak w Anglii, można było karać sprawy wyjątkowej agresji po meczu czy jednak myślisz, że to, co się dzieje na boisku, powinno na nim pozostać?
To tylko teoria. W każdym kraju jest inaczej, w jednym to działa, w innym już nie. Gdyby nie było dyskusji dotyczących futbolu, nie byłoby futbolu. Jest, jak jest, i jedyne, co można zrobić, to starać się polepszać we wszystkich aspektach i pomagać tym, którzy wymierzają sprawiedliwość.

Turan i Vidal są pierwszymi wzmocnieniami Barçy od pół roku. Jak oceniasz grę drużyny w czasie, kiedy mieliście zakaz transferowy, i w jaki sposób poprawiła się sytuacja, gdy możecie już liczyć na Ardę i Aleixa?
Przyjście nowych piłkarzy zawsze jest korzystne. Mam nadzieję, że zajmą pozycje na boisku, które będą wymagały poprawy. Takie są chyba oczekiwania odnośnie każdego transferu. Czy są przydatni? Muszą znaleźć swoje miejsce, odnieść sukces, w naszej drużynie konkurencja między wszystkimi piłkarzami jest duża.

Chciałbym zapytać o Aleixa Vidala. Myślałeś o tym, by wystawić go na lewej obronie? Jest wszechstronny. Dałoby to Albie możliwość odpoczynku.
Mam wiele możliwości. Nie byłoby to naturalne, ponieważ gra na prawej stronie i jest prawonożny. Mam też innych piłkarzy, takich jak Mathieu czy Adriano, którzy mogą grać na lewej obronie. Wszyscy oni mogą występować na obu stronach boiska, ale zmiana byłaby raczej wymuszona koniecznością, ponieważ wszystkie pozycje mam dobrze obsadzone.

Jak się czuje Sergi Roberto? Jest na 100% gotowy do gry?
Tak, trenował już ze wszystkimi i jest do mojej dyspozycji.

Rozmawiałeś z piłkarzami o problemach, które mogą mieć w związku z Twitterem?
Nie.

W ostatnich dwóch ligowych spotkaniach można było zauważyć, że Messi gra nieco bardziej na środku, a nie na prawej flance. Taki był plan na te pojedynki?
Z Messim mamy taką możliwość. To piłkarz, który zawsze zyskuje przewagę. To, czy zagra bardziej na środku, czy z boku, zależy od rodzaju meczu i rywala. Oczywiście staramy się, by Leo jak najwięcej uczestniczył w grze.

Trwa zimowe okienko transferowe. Powiedziałeś, że jesteś otwarty na to, co może się zdarzyć. Chciałbyś załatwić wszystko jak najszybciej czy nie masz problemu z czekaniem do końca miesiąca?
Nie martwi mnie to, ale zajmuję się tą sprawą.

Kończy się pierwsza runda spotkań. Mógłbyś ocenić swoją ekipę?
Nie lubię oceniać na koniec sezonu, a co dopiero w połowie. Wszystko zmienia się tak szybko, że po trzech meczach ocena może być całkowicie pozytywna, a po następnych już negatywna. Trzeba poczekać do końca sezonu.

Odnośnie kłopotów Neymara z prokuratorem. Jakie wrażenie wywarł na tobie dzisiaj?
Dzisiejszy trening był wspaniały, świeciło słońce, rozmawialiśmy też o taktyce.

Komisja do walki z przemocą ma zająć się ostatnimi deklaracjami i zachowaniem Gerarda Piqué. Uważasz, że nie powinien się zmieniać czy jednak powinien spuścić trochę z tonu?
Nie chcę tego komentować.

Pierwszy raz w tym sezonie masz do dyspozycji 24 piłkarzy, podczas gdy kilka miesięcy temu było ich tylko 16-17. Jak się z tym czujesz?
Będę nimi zarządzał jak każdy inny trener. Do tej pory nie miałem wielkiego wyboru, teraz już mam, być może to gorzej dla tych, na których nie postawię, ale taka jest już praca szkoleniowca. Uważam to za dobre i konieczne, poziom gry i konkurencji w drużynie musi wzrastać.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze