W rozmowie z klubową telewizją Luis Suárez, obecnie najlepszy strzelec ligi hiszpańskiej, wypowiedział się na temat wyzwań drużyny, meczu z Málagą, współpracy z Messim i Neymarem oraz przymusowej półrocznej pauzy Turana i Vidala.
- Nie patrzę na tabelę strzelców, tylko na miejsce drużyny. Jesteśmy świadomi, że zdobycie drugiej Ligi Mistrzów jest więcej niż trudne, bo nikomu się to nie udało dwa lata z rzędu. Naszym wyzwaniem jest wciąż zdobywać trofea, bo jesteśmy najlepszą drużyną świata i chcemy dalej wygrywać.
- Mecze z Málagą były trudne, to jeden z rywali, którzy sprawili nam najwięcej problemów. Rok temu przegraliśmy z nimi u siebie, a zremisowaliśmy w Máladze. W tym sezonie ledwo pokonaliśmy ich 1:0 po bramce Vermaelena. Znają nas i bardzo dobrze rozpracowują. Będziemy musieli bardzo uważać.
- Z Messim i Neymarem cudownie się dogadujemy tak na boisku, jak i poza nim. Żaden nie czuje się lepszy od reszty i to jest najważniejsze. Bardziej skupiamy się na kolektywie i zespole. Ludzie widzą, że cieszymy się dobrą formą każdego z nas i sprawia nam dużo radości każda bramka czy asysta ze względu na dobro grupy.
- Neymar za każdym razem robi coraz trudniejsze rzeczy, kiedyś zostanie numerem jeden na świecie. Wszyscy wiedzą, co sądzę o Leo, to najlepszy piłkarz globu, na boisku wzbudza czysty podziw, a prywatnie emanuje spokojem. Od początku traktował mnie jak jednego z członków zespołu i bardzo mi pomógł.
- Choć słabą stroną jest to, że Arda i Aleix nie grali przez pół roku, ten czas pomógł im zaadaptować się w szatni i zrozumieć naszą grę na treningach. W tych meczach, w których zagrali, widzieliśmy, że to pomogło im przystosować się do gry i było korzystne dla zespołu.
Komentarze (45)