Inter zdecydował się zerwać umowę z Barçą dotyczącą wypożyczenia Martína Montoi w związku z czym Włosi będą zmuszeni wpłacić na konto Katalończyków 1,2 mln euro odszkodowania. Katalończyk przebywa na Półwyspie Apenińskim od początku tego sezonu i jego wypożyczenie miało potrwać do 30 czerwca, jednak w Mediolanie podjęli już decyzję, że nie będą liczyć na młodego obrońcę w drugiej części kampanii.
Od momentu przybycia do Interu Montoya wziął udział w jedynie trzech meczach ligowych. Martín rozegrał w sumie 256 minut, co jasno pokazuje, że Roberto Mancini nie pokłada żadnych nadziei w katalońskim podopiecznym.
Oczywisty jest fakt, że Montoya nie powróci do szeregów pierwszego zespołu FC Barcelony. Swoje zainteresowanie zawodnikiem wykazał natomiast Real Betis. Reprezentant Martína rozmawia już z kilkoma klubami, a wśród nich znajduje się właśnie ekipa z Andaluzji, która bardzo chętnie wypożyczyłaby wychowanka Barçy.
Warto powiedzieć, że w zeszłym tygodniu Betis pytał także o Douglasa, ponieważ na Benito Villamarín pilnie poszukują prawego obrońcy. Tym razem Andaluzyjczycy skierowali swój wzrok na Montoyę, wierząc, że uda im się pozyskać młodego Katalończyka.
Komentarze (84)