Ernesto Valverde jest świadomy, że oprócz odrobiny szczęścia Athletic potrzebuje w dzisiejszym meczu otwartego spotkania z dużą liczbą bramek, ponieważ ani 1:0, ani 2:1 nie da jego drużynie awansu. - Po wyniku z pierwszego meczu nie mamy nic do stracenia. Musimy grać - powiedział.
- To trudne wyzwanie. Nie wystarczy nam wygrana, musimy strzelić kilka bramek. Wiemy, że ciężko jest zapobiec strzeleniu gola przez Barcelonę, ze względu na piłkarzy, jakimi dysponuje - zapewnił trener, dodając, że ufa, że drużyna Luisa Enrique "zacznie się bać", gdy Athletic wyjdzie na prowadzenie.
- Jego styl gry nie wydaje mi się prowokujący, każdy gra tak, jak to rozumie - powiedział, zapytany po raz kolejny o styl gry Neymara.
- Mamy problemy z Iñakim Williamsem, De Marcosem, Beñatem, Balenziagą, Laporte... Ciężar spotkań jest zauważalny - przyznał Valverde, odnosząc się do sposobu, w jaki jego piłkarze radzą sobie z intensywnością meczów.
Komentarze (13)