Wrócił czarodziej, wróciła magia, Barça zniszczyła Sevillę

Tomek Jędrzycki

14 lutego 2016, 16:25

FCBarcelona.es

4 komentarze

W obliczu walki o Puchar Króla w przyszłym tygodniu zawodnicy Barçy dali prawdziwy popis koszykówki, do czego przyczynił się powracający do gry Carlos Arroyo.

FC Barcelona Lassa w Palau w meczu przeciwko Sevilli, w której występują byli zawodnicy Barçy Nachbar i Håkanson, dała prawdziwy popis koszykówki. Gracze Barçy wygrali różnicą 54 punktów (108:54), co jest drugim najlepszym wynikiem pod tym względem po zwycięstwie 109:50 z Valladolid. Satoransky (22 pkt. eval.), Vezenkov (22) i Tomić (21) byli najlepszymi zawodnikami na parkiecie. Jedną z dobrych wiadomości było ponowne pojawienie się Carlosa Arroyo, który rozdał dziewięć asyst, prezentując wysoką formę.

Od pierwszej sekundy Katalończycy narzucili swój rytm na parkiecie. Trzy faule popełnione w ciągu dwóch minut przez Doellmana spowodowały, że Tomić po raz kolejny pokazał swoją najlepszą wersję i dał pierwszą przewagę na parkiecie. Sześć kolejnych punktów centra dało pierwsze prowadzenie 11:4. Mała liczba godzin, które upłynęły od meczu z Żalgirisem, spowodowała, że Pascual musiał dokonać szybkich rotacji.

Koszykarze Barçy mieli bardzo wysoki poziom skuteczności we wszystkich aspektach gry. Dwie trójki Olesona dały prowadzenie 19:6. Dzięki szybkości i dobrej selekcji rzutowej Barça powiększyła swoją przewagę (27:12) pod koniec pierwszej kwarty. Trójka Paua Ribasa otworzyła drugą kwartę, która miała ten sam scenariusz. Z Tomiciem i Satoranskym na ławce Pascual dał więcej pograć zawodnikom z mniejszą liczbą minut na koncie, takim jak Eriksson i Diagne. Ponadto Carlos Arroyo otrzymał owację po powrocie do gry.

Zawodnik z Portoryko zaprezentował swój najlepszy repertuar zagrań, dając radość kibicom i dobrze współpracując z Vezenkovem. Po 15 minutach Barça miała dwa razy więcej punktów od Sevilli (44:22), a skończyło się na przekroczeniu 50 punktów przed przerwą po trójce Perperoglou. Skuteczność zza linii 6,75 m (9/13) była kluczem do wysokiej przewagi Barçy.

Wynik 57:33 do przerwy był bardzo korzystny w perspektywie spokojnej drugiej połowy. Jednak Katalończycy nie zdjęli nogi z gazu. Doellman i Tomić wrócili na parkiet, a Satoransky prowadził grę Barçy, której w żaden sposób nie była w stanie zatrzymać Sevilla.

Różnica punktowa ciągle rosła (79:38) i Palau  czerpało radość z gry swoich idoli. Sevilla zatrzymała się na 38 oczkach i nie była w stanie zdobyć punktów aż do ostatniej chwili trzeciej kwarty. Arroyo po raz kolejny pokazał, że wraca po kontuzji do szczytowej formy. Barça zamknęła trzecią kwartę z wynikiem 91:41.

Gdy mecz był już rozstrzygnięty, Barça wciąż chciała sprawiać radość swoim kibicom, w czym prym wiódł Arroyo. Gdy Barça przekroczyła barierę 100 punktów, gracze byli skupieni na osiągnięciu nowego rekordu w różnicy punktowej w Lidze ACB, ale w ostatnich minutach Sevilla skutecznie temu zapobiegła. To zwycięstwo pozwala podejść do Pucharu Króla z największą ufnością. W czwartek w La Coruñii drużyna Xaviego Pascuala zagra w ćwierćfinale przeciwko Bilbao.

108 - Barcelona Lassa (27+30+34+17): Satoransky (14 p., 3/6 za dwa, 2/2 za trzy, 3 zb., 3 as.), Oleson (6 p., 2/2 za trzy, 6 as.), Perperoglou (12 p., 3/6 za dwa, 2/2 za trzy, 3 zb.), Doellman (5 p., 2 zb., 3 as., 3 prz.), Tomić (11 p., 5/7 za dwa, 10 zb., 2 as.) -pierwsza piątka-, Ribas (14 p., 3/4 za dwa, 2/4 za trzy, 5 as.), Abrines (1 p., 3 zb.), Vezenkov (12 p., 3/3 za dwa, 7 zb., 2 as.), Eriksson (11 p., 3/6 za trzy), Diagne (3 p., 4 zb.), Samuels (9 p., 2/4 za dwa, 7 zb., 2 prz.) i Arroyo (10 p., 2/3 za trzy, 9 as.).

54 - Baloncesto Sevilla (12+21+8+13): Hakanson (4), Berni (4), Bamforth (8), Nachbar (9), Balvin (6) -pierwsza piątka-, Sánchez (4), Miljenović (3), Cate (3), Oriola (8) i Henton (5).

Skrót meczu: 

http://acbtv.acb.com/video/9224-lacb-20152016-liga_regular-20-173-recital_blaugrana_ante_el_baloncesto_sevilla

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze