Najstarszy piłkarz występujący obecnie w La Lidze 40-letni Juan Carlos Valerón wypowiedział się na antenie Esports COPE na temat nadchodzącego meczu jego drużyny z Barçą.
- Wiedzieliśmy, że w tym roku przyjdzie nam walczyć. Wszystko jest bardzo wyrównane i mamy nadzieję wygrać dwa-trzy mecze, aby złapać oddech. Teraz jesteśmy w trudnym momencie ze względu na kalendarz.
- Barça, mowa o rywalu, którego wszyscy znają. Mecze tego typu są pożądane, ludzie bardzo chcą zobaczyć Barcelonę, wszyscy jesteśmy bardzo podekscytowani.
- Przed takim meczem nie ma zbyt wiele rzeczy do odkrycia. Zdajemy sobie sprawę z trudności i wiemy, że na takich boiskach takie zespoły tracą punkty. Dlaczego tak nie może być tutaj?
- Trudno powiedzieć, czy kwestia mistrzostwa jest już rozstrzygnięta. Popełniają mało błędów, ale jest jeszcze wiele spotkań. W chwili, gdy się potkną, wyścig może się wyrównać.
- Dla nas to dobrze, że nie zagra Busquets, chociaż są zawodnicy, którzy dobrze go zastąpią. Nie sądzę, że to duże osłabienie, bo gdy spojrzysz do przodu, wszyscy piłkarze robią wielką różnicę. Ja wyróżniłbym Iniestę ze względu na jego sposób bycia i rozumienia życia oraz jego sportowego ducha.
- Czy relacje osobiste mają wpływ na grę tridente? Zależy od tego, jak każdy do tego podchodzi. Dla mnie liczy się wszystko. Trudno mówić o relacjach piłkarzy innej drużyny.
- Neymar od dziecka grał w Brazylii. Jeśli spojrzysz na niego, to zdasz sobie sprawę, że zawsze tak grał, nie zmienił się. Tak się wychował, w ten sposób rozumie futbol i nie sądzę, by chciał komuś okazać brak szacunku lub kogoś zlekceważyć.
Komentarze (38)