Zico: Barça to fantastyczny klub dla Neymara

Ola

21 lutego 2016, 16:59

Mundo Deportivo

15 komentarzy

Legenda brazylijskiego futbolu Arthur Antunes Coimbra, znany jako Zico, będzie komentował dla rodzimej telewizji mecz Arsenalu z Barceloną. Przed podróżą do Londynu odwiedził jednak stolicę Katalonii i porozmawiał z Mundo Deportivo m.in. na temat przyszłości Neymara.

– Dla mnie Neymar już może być uznawany za numer jeden, na poziomie Messiego, Iniesty, Cristiano Ronaldo… – zapewnił Zico.

– Barça to fantastyczny klub, jedno z najlepszych miejsc na świecie dla rozwoju talentu Neymara. Po narodzinach i ukształtowaniu w Brazylii Neymar jest teraz bardzo szczęśliwy tutaj i zasługuje na cały sukces, jaki odnosi – powiedział autor ponad 500 bramek dla Flamengo, który dał się poznać również w Europie dzięki dwóm sezonom spędzonym we włoskim Udinese.

– Gra teraz w fantastycznym zespole, jednym z najlepszych na świecie, który posiada fantastyczną infrastrukturę. Występowali tutaj jedni z najlepszych, jak Evaristo, Romario, Ronaldo, Ronaldinho, a teraz Neymar, więc Brazylia jest częścią historii Barçy – dodał.

– Barcelona ma też topowych zawodników na kilku pozycjach – stwierdził, dodając, że Gerard Piqué to przykład obrońcy prezentującego „jogo bonito”. – Wszystko zaczęło się od Cruyffa i jego cudownego Ajaksu, później Pep Guardiola kontynuował tę ideę. Pep nigdy nie ukrywał, że jedną z jego inspiracji była reprezentacja Brazylii z 1982 roku.

To właśnie w tamtej drużynie grał Zico, tworząc jedną z najlepszych linii pomocy w historii futbolu razem z Toninho Cerezo, Socratesem i Falcao. Barcelońska pomoc również zapisała się w historii z Busquetsem, Iniestą i Xavim czy teraz Rakiticiem. – Nie lubię dokonywać porównań, bo to są inne czasy, ale zgadza się, że Iniesta i Busquets to dziś najlepsi pomocnicy na świecie, takim był też Xavi, czy teraz Rakitić, który również się rozwija – skomentował Zico.

Podczas wywiadu Brazylijczyk z nostalgią spoglądał na Camp Nou, żałując, że nigdy nie było mu dane zagrać na tym stadionie. Nawet na Mundialu w 1982 roku, kiedy losowanie przydzieliło im mecze w Sarrii. Mimo że odpadła wcześniej niż się spodziewano, tamta reprezentacja Brazylii została zapamiętana jako jedna z najbardziej widowiskowych w historii. W Sarrii Włochy Paolo Rossiego pokonały w pamiętnym meczu Canarinhos 3:2. – Bardzo żałuję, że tamtego spotkania nie rozgrywano na Camp Nou, graliśmy w Sarrii, na już nieistniejącym obiekcie. Nie mam więc dobrych wspomnień z tego fantastycznego miasta, jakim jest Barcelona. Ostatecznie wygrali Włosi, którzy tego dnia zagrali fantastycznie i zasłużyli na zwycięstwo – zakończył.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze