Henry: Barça awansuje do ćwierćfinału, ale nie będzie miała łatwo

Julia Cicha

22 lutego 2016, 16:00

FCBarcelona.es

35 komentarzy

Thierry Henry, były gracz Barçy, ale również legenda Arsenalu, w którym występował w latach 1999-2007, udzielił wywiadu dla Barça TV. W obu klubach był bardzo lubiany przez kibiców i osiągał sukcesy. Francuz opowiedział, co może być kluczem w dwumeczu 1/8 Ligi Mistrzów, w którym zmierzą się ze sobą dwie jego byłe drużyny.

Były napastnik uważa, że Barça "awansuje do ćwierćfinału, ale nie będzie miała łatwo". Henry twierdzi, że ważny może okazać się pierwszy mecz, w którym Arsenal "powinien postarać się o dobry rezultat, żeby jechać na Camp Nou z szansą". Wg Francuza londyńczycy "zagrają bardziej defensywnie i spróbują strzelać gole z kontrataku. Kiedyś musieli posiadać piłkę, by wygrać mecz, ale teraz już tak nie jest".

Henry uważa, że Barça powinna skupić się na powstrzymaniu Mesuta Özila, ponieważ "jeśli jej się to uda, Arsenal będzie prawie martwy".

Thierry Henry był jednym z bohaterów finału Ligi Mistrzów w 2006 roku, w którym zmierzyły się ze sobą właśnie FC Barcelona i Arsenal, a on grał jeszcze w angielskiej drużynie. Widział, jak Eto'o i Belletti odrobili straty po golu Campbella, i Katalończycy zdobyli Puchar Europy po raz drugi w historii klubu. Francuz stwierdził, że od tego czasu "nie było dnia, w którym nie wspominałby tego meczu", ponieważ spotkanie rozegrano w jego ojczyźnie, a na Saint-Denis znajdowała się jego rodzina i przyjaciele.

Henry chciałby, by tamten pojedynek rozegrany był "11 na 11, nawet gdyby Giuly trafił do siatki po wyrzuceniu Lehmanna". Wspomina, że nie mógł pokonać Víctora Valdésa, oraz zapewnia, że to Andrés Iniesta "odmienił mecz". Francuz stwierdził, że "mógł dobrze bronić przeciwko Markowi van Bommelowi, ale Iniesta go zabił".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (35)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze