Dziś zaprezentowano w Hiszpanii Guia de buenas practicas - dokument zawierający normy i podstawowe zasady dotyczące walki z korupcją i dyskryminacją w sporcie, który zostanie przekazany federacjom sportowym i sportowcom.
Prezes ligi hiszpańskiej Javier Tebas wypowiedział się na temat tweetów Piqué, które jakiś czas temu spowodowały duże zamieszanie. - Mnie, jako fana Realu, to nie obraża. Uważam, że trzeba mieć większe poczucie humoru i nie emocjonować się tak bardzo barwami naszych drużyn - powiedział prezes LFP, który nie chciał przywiązywać do tej sprawy większej wagi niż uczyniono to wcześniej.
Tebas zaryzykował jednak, wypowiadając się na temat słów Wengera, który po przegranej jego drużyny z Barçą 0:2 powiedział, że Katalończycy odstawiali teatr i krzyczeli przy każdym otrzymanym faulu. - Wenger niech włoży zatyczki do uszu i nie myśli o tym. Nie uważam, żeby to było problemem w grze w piłkę. To wypowiedź kogoś, kto nie umie przegrywać. Barça dała im wczoraj lekcję gry w piłkę i jestem dumny, że mamy w Hiszpanii drużynę, która gra tak dobrze, jedzie do Anglii i gra na takim poziomie. Myślę, że Wenger słyszał krzyki odnoszące się do goli, które im strzelali, okrzyki radości - skomentował.
Mimo podziwu dla Blaugrany Javier Tebas, który jest zdeklarowanym zwolennikiem Realu Madryt, nie wyklucza, że jego drużyna wygra ligę. - Nudne derby? Nie ma mowy. Zostało wiele meczów i Barça ma przed sobą trudne spotkania. Zostało jeszcze dużo czasu. Real już nie raz odrabiał straty i zdobywał mistrzostwo - zapewnił.
Komentarze (32)