Ostatnia prosta: co czeka Barçę w końcówce sezonu ligowego?

Majerr

7 marca 2016, 12:50

107 komentarzy

Wczorajszym zwycięstwem nad Eibarem (4:0) FC Barcelona udowodniła, że niezwykle pewnym krokiem zmierza ku kolejnemu tytułowi mistrzowskiemu. Poniżej dokonamy analizy, w jakich spotkaniach będą musieli wziąć jeszcze udział podopieczni Luisa Enrique, aby po raz kolejny udowodnić wyższość nad swoimi głównymi rywalami z Madrytu.

Do końca sezonu 2015/16 pozostało 10 kolejek, co oznacza, że do zgarnięcia wciąż jest 30 punktów. Na chwilę obecną liderująca Barcelona ma osiem punktów przewagi nad Atlético (w praktyce jest to dziewięć oczek, ponieważ ekipa Simeone ma gorszy bilans bezpośrednich meczów z Barçą, co oznacza, że musi zakończyć sezon z większą liczbą punktów na koncie, aby zdobyć mistrzostwo) oraz dwanaście punktów przewagi nad Realem (w praktyce jest to trzynaście punktów, chyba że Los Blancos pokonaliby Blaugranę na jej stadionie różnicą co najmniej czterech goli – wówczas Real mógłby zostać mistrzem nawet w przypadku takiej samej liczby punktów na koniec sezonu). Z kim w tych dziesięciu kolejkach zmierzą się podopieczni Enrique?

Na ostatniej prostej trwającego sezonu ligowego Barça pięciokrotnie zagra na Camp Nou i pięciokrotnie uda się na obcy stadion. Na pierwszy ogień pójdzie Getafe, które w najbliższą sobotę przybędzie do stolicy Katalonii. Ostatnie starcia pomiędzy obiema ekipami oraz ich forma w obecnej kampanii nie pozostawiają żadnych złudzeń – każdy inny wynik niż wysokie zwycięstwo gospodarzy będzie można odebrać jako sensację.

Następnie, po rewanżowym meczu w Lidze Mistrzów z Arsenalem i tuż przed przerwą reprezentacyjną, Barça uda się na El Madrigal, gdzie stoczy bój z groźnym Villarrealem. Nie ulega wątpliwości, że w teorii jest to jeden z najcięższych meczów, jakie czekają podopiecznych Lucho. Nadzieję w serca kibiców Barçy może wlać fakt, że ostatnie trzy ligowe spotkania na tym obiekcie kończyły się zawsze zwycięstwami gości (3:1, 1:0 i 3:2).

Po powrocie z meczów reprezentacji cały piłkarski świat wstrzyma oddech, ponieważ 2 kwietnia na Camp Nou przyjedzie Real, który do samego końca będzie walczył o drugie miejsce, zajmowane obecnie przez Atlético. Po tęgim laniu, jakie Katalończycy sprawili Los Blancos na Bernabéu (4:0), ekipa Zidane'a jest żądna zemsty i będzie chciała zmazać plamę na honorze. Tydzień po El Clásico Barça uda się na chyba jeden z najtrudniejszych dla niej obiektów w Hiszpanii – Estadio Anoeta w San Sebastián. Będzie to tym samym trzeci z kolei bardzo wymagający mecz dla podopiecznych Luisa Enrique. Wystarczy przytoczyć jedynie statystykę ostatnich pojedynków Barçy na tym stadionie, aby zrozumieć powagę sytuacji: od sezonu 2010/11 Katalończycy pięciokrotnie przyjeżdżali na obiekt Realu Sociedad w ramach rozgrywek Primera División. W tych pięciu spotkaniach ponieśli aż cztery porażki i zanotowali tylko jeden remis! Przełamanie klątwy Anoeta będzie zatem jednym z największych wyzwań Barçy Luisa Enrique w końcówce trwającego sezonu.

Po tym mini-maratonie w La Lidze na Camp Nou przyjedzie Valencia. Ekipa Nietoperzy wyraźnie zawodzi w tym sezonie i bardzo przeciętnie prezentuje się na wyjazdach. Drużyna Neville'a, choć wciąż groźna, nie powinna mieć zbyt wielkich szans na to, aby wywieźć ze stolicy Katalonii choćby jeden punkt.

Ostatnie pięć kolejek to starcia ze zdecydowanie słabszymi zespołami, z których trzy do samego końca będą walczyć o ligowy byt. W 34. kolejce Barça uda się na mecz z Deportivo, które w tym sezonie sensacyjnie zremisowało na Camp Nou. Galicyjczycy nie będą walczyć w zasadzie o nic więcej jak o wysoką pozycję w tabeli, ponieważ nie będą mieli problemów z utrzymaniem, lecz walka o europejskie puchary będzie zdecydowanie poza ich zasięgiem. Następnie przyjdzie czas na Sporting Gijón (dom). Ekipa z Asturii może okazać się groźnym rywalem, ponieważ rozpaczliwie będzie potrzebować punktów, aby nie spaść do Segunda División. Tak czy siak zdecydowanym faworytem będzie Barcelona.

Następnie Katalończycy udadzą się do Sewilli na mecz z Betisem. Drużyna z Andaluzji, podobnie jak Deportivo, może być spokojna o utrzymanie i może liczyć na uplasowanie się w środku tabeli. Przedostatnia kolejka to derby Barcelony na Camp Nou. Nie ulega wątpliwości, że nastawienie gospodarzy będzie w dużej mierze zależało od tego, czy będą mieli zapewniony już tytuł mistrzowski. Z kolei Espanyol może być pod ścianą, ponieważ jego pozostanie w Primera División wciąż może stać pod dużym znakiem zapytania. Ostatnia kolejka to wyjazd do Granady, która także do samego końca będzie bić się o ligowy byt.

Kolejka Mecz
29. FC Barcelona - Getafe
30. Villarreal - FC Barcelona
31. FC Barcelona - Real
32. Real Sociedad - FC Barcelona
33. FC Barcelona - Valencia
34. Deportivo - FC Barcelona
35. FC Barcelona - Sporting Gijón
36. Real Betis - FC Barcelona
37 FC Barcelona - Espanyol
38. Granada - FC Barcelona

Podsumowując powyższą tabelę, kluczowe wydaje się pierwsze pięć kolejek. Jeżeli obecny dystans, dzielący Barçę i drugą drużynę, nie ulegnie zmianie, doprawdy ciężko sądzić, aby podopieczni Luisa Enrique nie wygrali kolejnego mistrzostwa Hiszpanii. Oczywiście każdy z powyższych meczów przyniesie swoje trudności, dlatego nie można pozwolić sobie na zlekceważenie żadnego rywala. Bez wątpienia Enrique i jego podopieczni będą powtarzać, że każde spotkanie jest dla nich finałem.

Jesteśmy ciekawi Waszych opinii. Których meczów obawiacie się najbardziej i które postrzegacie jako najtrudniejsze? Czy sądzicie, że kalendarz jest na tyle sprzyjający, aby bez problemów szybko zapewnić sobie tytuł mistrzowski? Zachęcamy do komentowania!

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (107)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze