Diego Pablo Cholo Simeone jest żywą historią Atlético Madryt i futbolu hiszpańskiego. Pod jego wodzą Los Colchoneros dołączyli do ścisłej europejskiej czołówki. Prawdopodobnie jego największym problemem jest to, że musi on rywalizować w Hiszpanii z Barceloną, która wydaje się nie do powstrzymania. Gdyby nie ona, jego liczba tytułów byłaby z pewnością większa.
Trener Atlético udzielił długiego wywiadu argentyńskiemu dziennikowi La Nación. Został w nim zapytany między innymi, czy Barcelona jest najlepszym zespołem w historii.
- To zależy w dużej mierze od tego, jak skończy się ten sezon, ale praca Luisa Enrique jest nadzwyczajna. Guardiola zbudował mistrzowską Barcelonę, ale Luis Enrique wzmocnił ją jeszcze bardziej, ponieważ Barça potrafi lepiej kontrować, pracuje zarówno nad grą ofensywną, jak i defensywną. To jest zespół bardziej kompletny i może być jednym z lepszych - odpowiedział Simeone.
Simeone cierpi z Barçą Enrique tak, jak cierpiał z Barceloną za kadencji Pepa Guardioli czy ś.p. Tito Vilanovy, ale według niego to już zupełnie inny zespół niż jeszcze kilka lat temu.
- Oni mieli większe posiadanie piłki, nie posiadali typowej "9". Dzisiaj zespół jest dużo bardziej praktyczny i mocniejszy na ławce - stwierdził.
Cholo został również zapytany, jaką rolę odgrywa Atlético wobec obecnej Barcelony. - Nasze wyzwania są podobne. To walka. Tak jak w poprzednich sezonach rywalizujemy z nimi i nie jest to przypadek. Barcelona gra bardzo intensywnie, świetnie pracuje w obronie, dużo bardziej niż kiedykolwiek - zaznaczył Simeone.
Komentarze (17)