W zeszłym tygodniu awans do ćwierćfinałów Ligi Mistrzów wywalczyły drużyny Realu, Wolfsburga, PSG oraz Benfiki. Po wczorajszych meczach do tego grona dołączyły Atlético i Manchester City.
W pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym na Ukrainie The Citizens gładko rozprawili się z Dynamem Kijów 3:1, dzięki czemu wczorajszy mecz na Etihad Stadium miał być jedynie formalnością. Brak goli na obiekcie Manchesteru City sprawił, że to właśnie Anglicy po raz pierwszy w swojej historii awansowali do ¼ finału Champions League. Warto powiedzieć, że Pellegrini zakończył wczorajsze spotkanie z bólem głowy, ponieważ już w pierwszej połowie kontuzji doznali Kompany oraz Otamendi.
Znacznie ciekawiej zapowiadał się pojedynek na Vicente Calderón, gdzie Atlético podejmowało PSV. W pierwszym spotkaniu w Holandii padł bezbramkowy remis, dlatego sprawa awansu była wciąż otwarta. Po 90 minutach regulaminowego czasu gry na tablicy widniał rezultat 0:0. Również 30-minutowa dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. Dopiero niesamowita seria rzutów karnych wyłoniła kolejnego ćwierćfinalistę obecnej edycji Ligi Mistrzów, którym zostało Atlético. Tym samym Rojiblancos po raz trzeci z rzędu wywalczyli awans do ¼ finału Champions League.
Dzisiaj poznamy ostatnich dwóch ćwierćfinalistów najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek na świecie. Na Camp Nou FC Barcelona zmierzy się z Arsenalem (2:0 w pierwszym meczu), zaś na Allianz Arena Bayern Pepa Guardioli będzie starał się odprawić z kwitkiem finalistę poprzedniej edycji Ligi Mistrzów Juventus (2:2 w pierwszym spotkaniu).
Drużyny zakwalifikowane do fazy ćwierćfinałowej Ligi Mistrzów 2015/16:
Atlético
Benfica
Manchester City
PSG
Real
Wolfsburg
Dzisiejsze mecze:
FC Barcelona – Arsenal (2:0 w pierwszym)
Bayern Monachium – Juventus (2:2 w pierwszym)
Komentarze (61)