Dzisiejszy rzut karny w meczu z Villarrealem był już szesnastym w tym sezonie ligowym, podyktowanym na korzyść FC Barcelony. Decyzja sędziego była dyskusyjna, a gospodarze protestowali, że ich bramkarz dotknął piłki przed sfaulowaniem Neymara.
Taka liczba rzutów karnych jest rekordem w historii ligi hiszpańskiej. Również szesnaście "jedenastek", w sezonie 1986/87, otrzymał Betis. W tamtych czasach rozgrywano jednak aż 44 ligowe kolejki, razem z fazą play-off.
Ponadto Barça otrzymywała rzut karny w czterech ligowych meczach z rzędu (Rayo, Eibar, Getafe i Villarreal), co nie zdarzyło się od 1993 roku. Wtedy seria wyniosła aż pięć kolejnych spotkań.
Komentarze (13)