Guardiola: Spuścizna po Cruyffie jest wieczna

Majerr

25 marca 2016, 21:28

Sport

13 komentarzy

Pep Guardiola, jeden z najlepszych uczniów Johana Cruyffa, udzielił wywiadu dla rozgłośni radiowej RAC1, w którym mówił o swoim byłym holenderskim szkoleniowcu.

- To był przywilej móc cieszyć się nim przez ten cały czas. Teraz nie możemy przyjechać, aby zobaczyć go wtedy, kiedy będziemy tego chcieli. Jego spuścizna to coś, co nam pozostało. To, co mieliśmy okazję przeżyć i czym mieliśmy okazję cieszyć się na poziomie indywidualnym, sprawiło, że zostawił nam wiele rzeczy, które teraz możemy stosować, jedni trenując, a inni będąc komentatorami. Jeżeli zdecydowaliśmy się zostać szkoleniowcami, to dlatego, że on wpoił nam ideę, że można zdominować grę. Cruyff pomógł nam to uczynić.

- W ten czwartek wyszedłem zjeść kolację z moimi dziećmi. Mój syn Marius, który nie znał Cruyffa jako piłkarza ani trenera, zapytał mnie, co się działo, a ja powiedziałem mu, że Cruyff jest takim nauczycielem, na którego zawsze oczekujesz, aby mieć z nim zajęcia. Jako piłkarz oczekiwałeś jedynie na jego lekcje. Mój syn zapytał mnie: „tak jak na Merlina?”. Była to wyjątkowa osoba. Mówił nam, że gramy źle, ponieważ za dużo biegamy. Wszystko, co usłyszało się wcześniej podczas swojej kariery sportowej, zdało się na nic, ponieważ on tłumaczył coś zupełnie przeciwnego.

- Kiedyś graliśmy przeciwko Valencii Hiddinka i Peneva. Zagraliśmy trzema obrońcami i z Eusebio na skrzydle. Pytaliśmy samych, czy on nie oszalał, ale wygraliśmy 3:0, prezentując przy tym wspaniały futbol.

- Otwierał nam oczy, abyśmy byli kimś innym, dlatego jesteśmy jego fanami. To był przywilej móc cieszyć się nim jako szkoleniowcem, przede wszystkim ze względu na świadomość tego, co nam dawał. On był naszym szczęściem. Rozmawialiśmy o rzeczach, które on wniósł, a których my nie znaliśmy.

- Wiemy, że Barça to coś znacznie więcej niż tylko Johan, ale jego przybycie było nie tylko rewolucją, ponieważ w tamtych czasach w klubie nie było niczego. Mówią, że miał wiele wad. To nie przypadek, że Zubizarreta i Txiki są wspaniałymi dyrektorami sportowymi. On pomógł nam zrozumieć futbol. Jego strata jest ogromnym ciosem.

- Ważne było to, aby pójść do jego domu i wysłuchać jego wiedzy. Ważne było to, aby pokazać mu, jak bardzo nam pomógł. Jego rady były ważne. Dodawał ci otuchy, abyś kierował się instynktem, abyś podejmował decyzje. Mówił ci, abyś podążał za instynktem, bo on nigdy nie zawodzi. Czasem pytam się, co zrobiłby Johan. Przeciwko Juventusowi, gdy miałem już nóż na gardle, postąpiłem w ten sposób i udało mi się zwyciężyć.

- Kiedy zaczynałem, o futbolu nie wiedziałem nic. Nie umiałem go interpretować. On otworzył nam ten świat. Ten świat jest tak fascynujący, jest jak film, jesteś w ciągłym szoku. Każdy z nas robi swoje najlepiej, jak potrafi. Otworzył nam umysły, pokazał futbol w innym wydaniu. Dał mi futbolową lekcję polegającą na tym, jak powinienem się zachowywać, jak oddalić się od mediów. To była lekcja praktyczna. Jego spuścizna jest wieczna.

- Cruyff nauczył nas, jak zabrać się za temat, gdy rzeczy nie funkcjonowały dobrze. Futbol młodzieżowy zawdzięcza swoją wielką pracę temu, że Cruyff mówił nam, iż jest to coś, czym powinniśmy się zająć. Mogą być osoby, które posiadają taką samą wiedzę jak on, jednak sama wiedza nie wystarczy. Niezbędne jest też wdrażanie jej w życie, a on to robił. Trwał przy swoich ideach. To czyni go odnośnikiem światowym ostatnich 25 lat.

- Pozostawmy wielkich mistrzów, wielkie dzieła, aby same się obroniły. Jako piłkarz i jako trener wygrał wiele tytułów, ale jego spuścizna to nie tylko to. Johan zmienił dwa kluby. Zmienił nie tylko Ajax, ale także i Barcelonę oraz reprezentacje Holandii i Hiszpanii. On jest tak wielki, że nie trzeba robić nic, aby o nim pamiętać. Zapomnijcie o tytułach. Ja zdobyłem ich więcej od niego. Na przykład Messi jest tym, który biega najmniej, i w tym aspekcie jest najlepszym uczniem Cruyffa. Nie istnieje nic, co można by porównać z tym, co Cruyff zrobił dla futbolu. Postawienie pomnika to temat jedynie powierzchowny. On nauczył nas kochać futbol w sposób tak otwarty, że nie ma możliwości, abyśmy mogli o nim zapomnieć.

- Cruyff był potężny z potężnymi. Albo jesteś taki jak on, albo nie możesz tego zmienić. Ja nie byłbym w stanie zrobić tego, co on zrobił w Barcelonie. Zmienić wszystko. On robił to wszystko. Aby robić takie zmiany taktyczne lub futbolowe, musisz być osobą, która swoim charakterem potrafi podporządkować sobie resztę.

- Jestem przekonany, że Xavi, Busquets, Andrés będą kontynuować jego dziedzictwo. Oni są zdolni robić to w przyszłości. Nie mam żadnej wątpliwości, że Xavi może być trenerem. Jeżeli Barça i on będą trwać przy tej idei, Barça może wciąż utrzymywać tę kulturę. Jeżeli zawsze futbol młodzieżowy będzie podążał tą ścieżką, tą metodologią pracy, zataczane będzie koło.

- Kiedy Leo Messi porzuci futbol, na pewno ziemia się zapadnie. Nie będzie trypletów, jednak jeśli Barça dalej będzie dobrze wykonywać swoje zadania, wciąż będzie walczyć z Bayernem Monachium, haha - zażartował na sam koniec Pep Guardiola.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze