Bravo oburzony oskarżeniami o wymuszenie żółtej kartki

Julia Cicha

26 marca 2016, 20:31

Sport

12 komentarzy

Żółta kartka, którą Claudio Bravo zobaczył w spotkaniu z Argentyną, uniemożliwi mu grę w meczu z Wenezuelą. Pojawiły się głosy, że bramkarz wymusił napomnienie, by móc jak najszybciej wrócić do Barcelony, gdzie niedługo po raz kolejny zostanie ojcem.

Po porażce z Argentyną Bravo zabrał głos i kategorycznie zaprzeczył wszystkim plotkom, dotyczącym kartki. - Denerwuje mnie, gdy krytyka nie jest słuszna. Chciałem zagrać czysto, ale nie wyszło, to trudne, gdy we mnie wątpią. Dawałem z siebie wszystko, broniąc barw narodowych, i nigdy nie zrobiłem niczego złego. Nie czuję potrzeby szybszego powrotu do klubu - zapewnił Chilijczyk.

Bravo oznajmił również, kiedy wróci do Barcelony. - Zostanę do niedzieli, kiedy koledzy pojadą do Wenezueli. Kto, jak nie ja, skoro zagrałem już sto spotkań w reprezentacji, może powiedzieć, że ma zobowiązania wobec kadry narodowej.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze