Po przegranej z Realem Madryt na Camp Nou 1:2 Dani Alves udzielił wypowiedzi dla Movistar+. Brazylijczyk dokonał autokrytyki, jednak pozostaje optymistą przed decydującą fazą sezonu.
Przyczyny porażki: „Nie potrafiliśmy właściwie przeczytać spotkania. Rywale sprawili, że grało nam się źle. Zabierali nam przestrzenie i zdołali zwyciężyć. Nie stwarzaliśmy wielu okazji, a w takim przypadku zmniejszają się nasze szanse”.
Powody złego odczytania meczu: „Nigdy nie szukamy wymówek ani winnych. Myślę, że po pierwszym golu straciliśmy kontrolę nad grą i nie wychodziliśmy płynnie z atakiem. Rywale sprawiali nam trudności, gdy traciliśmy piłkę. Są bardzo szybcy. Drugi gol padł właśnie dzięki temu. Otworzyliśmy się, straciliśmy piłkę i nas złapali. Musimy przeanalizować mecz, aby nie popełniać tych samych błędów, ponieważ przed nami decydujące spotkania i możemy za to zapłacić”.
Większy ból po porażce: „Przegrana zawsze jest bardzo wkurzająca, jednak tutaj nie wykorzystaliśmy okazji na wyeliminowanie przeciwnika z walki o mistrzostwo. Musimy być przyzwyczajeni do każdej sytuacji. Wiedzieliśmy, że będzie bardzo ciężko, ale tytuł zdobywa się dzięki regularności, a nie jednym meczem. Takie spotkania niczego nie rozstrzygają, jedynie kibice mogą pochwalić się wynikiem. Trzeba się podnieść, bo we wtorek kolejna przeszkoda”.
Komentarze (55)