Gerard Piqué udzielił wywiadu po meczu ze Sportingiem. Narzekał, że niektórzy doszukiwali się zagrania ręką w polu karnym, po którym sędzia nie podyktował jedenastki.
- Decyzje arbitra nie wpływają na rezultat. Są poprawne czy nie, nie wpływają. W kwestii karnego dziwi mnie, że kamery nie zauważyły, że piłka nie dotknęła mojej ręki - powiedział Hiszpan.
Obrońca był autokrytyczny: - nie byliśmy płynni w grze. Nastroje się ochłodziły i Sporting również był na boisku. W drugiej połowie nasza mentalność była inna, byliśmy w stanie kontrolować piłkę i zdominować rywala. Barçy jest ciężko wygrywać bez gry, musimy ją kontrolować, by zwyciężać.
Podobnie jak Luis Enrique, Piqué również bronił Neymara. - Uważam, że jest bardzo ważnym zawodnikiem i, tak jak wszyscy, ma dobre i złe momenty w trakcie sezonu.
Hiszpan pochwalił także Luisa Suáreza. - Pokazuje to od jakiegoś czasu, jest hojny w kwestii bramek. Mamy nadzieję, że zostanie tu wiele lat.
Na koniec, zapytany o ból biodra, odparł: - mam się dobrze.
Komentarze (29)