Dyrektor sportowy Betisu Miguel Torrecilla wyjawił dziś, że szanse na pozostanie Martína Montoi w klubie z Sewilli są niewielkie. Powodem są zbyt wysokie zarobki prawego obrońcy.
- Jest zbyt wcześnie na porozumienie z Montoyą. Nie stać nas na taką pensję, jaką dostaje od Barcelony. Jeśli uda nam się dogadać w kwestiach ekonomicznych, będzie można to rozważyć, ale w tej chwili jesteśmy bardzo dalecy od tego – wyjaśnił.
Wychowanek Barçy trafił do Betisu w zimowym oknie transferowym po dość nieudanym etapie w Interze Mediolan. 30 czerwca wygasa jego umowa z Andaluzyjczykami i powinien wrócić do Barcelony, gdzie ciężko mu będzie o grę.
Podczas tych kilku miesięcy na Benito Villamarín Montoya był pewnym punktem zespołu Juana Merino. Od lutego rozegrał 12 spotkań (wszystkie w pierwszym składzie). Występował na prawej oraz lewej stronie defensywy.
Komentarze (34)