Nolito jest ostatnio popularny w reprezentacji Hiszpanii. Jego świetny sezon w Celcie Vigo sprawił, że stał się podstawowym zawodnikiem w kadrze i również w dzisiejszym meczu z Czechami zagrał od pierwszej minuty. Kilka godzin przed wyjazdem Hiszpanów do Tuluzy Nolito udzielił wywiadu dla dziennika Sport.
Andaluzyjczyk szczerze opowiedział o swojej wizji futbolu oraz chwalił filozofię gry zaczerpniętą z Barcelony. Nolito wiele nauczył się od Luisa Enrique w Barçy B i wciąż wzoruje się na takich zawodnikach jak Andrés Iniesta. Bez wątpienia napastnik ma w sobie barcelońskie DNA, które pozwoliło mu na dotarcie do piłkarskiej elity.
Gdy osiem lat temu przyszedłeś do Barçy B, przeszło ci przez myśl, że pewnego dnia możesz być ważnym zawodnikiem na mistrzostwach Europy?
W życiu nigdy nic nie wiadomo. Wtedy nikt nie mógł nic zapewnić. Ja chcę się cieszyć grą i wspaniałymi przeżyciami.
To właśnie radość z gry wyróżnia cię spośród innych?
Jestem w dobrej formie fizycznej, bardzo chcę grać i jestem bardzo zadowolony. Jestem szczęśliwy i spokojny.
Uważasz, że jesteś w szczytowym punkcie kariery?
Robię wszystko dobrze i to działa. Ufam sobie, a wiele czynników wpływa na to, co dzieje się na boisku.
Czego nauczyłeś się od Luisa Enrique w Barçy B?
Przede wszystkim taktyki. Gdy tam przyszedłem, nauczyłem się rzeczy, o których nie miałem pojęcia. Bardzo poprawiłem się taktycznie i trochę schudłem. Miałem lekką nadwagę, która zniknęła dzięki diecie. Takie rzeczy mają znaczenie.
Słynna waga Luisa Enrique...
Wiele razy już to mówiłem, to było bardzo ważne i jestem mu za to wdzięczny.
Widzę, że był dla ciebie ważną osobą.
Byłem w momencie, w którym mogłem iść naprzód lub cofnąć się. Nauczył mnie rzeczy, o jakich nie wiedziałem nawet, że są ważne.
Biorąc pod uwagę waszą historię, to normalne, że naciska na twój transfer do Barçy, prawda?
Przeżyliśmy razem cztery lata (trzy w Barçy B i rok w Celcie). Wszyscy wiemy, jaki on jest, i nie muszę tego mówić. Bardzo mi pomógł, ale teraz idę swoją drogą.
Pytania odnośnie twojej przyszłości oraz Barçy są dla ciebie niewygodne?
Nie. Jestem spokojny, myślę tylko o EURO. Nie czytam tego, co się o mnie pisze, i dzięki temu utrzymuję koncentrację.
Przepraszam, że naciskam. Podoba ci się pomysł powrotu na Camp Nou?
Ani tak, ani nie. Gram najlepszą piłkę w karierze. Od dziecka chciałem grać z reprezentacją na mistrzostwach Europy. Chcę cieszyć się chwilą, reszta jest nieważna.
O swojej przyszłości zdecydujesz po EURO?
Zobaczymy. Nie umiem wróżyć z fusów. Nie wiem, co się zdarzy. Koncentruję się na EURO i na meczu z Czechami.
Jesteś "okazją za 18 milionów", jak powiedział Piqué?
Dziękuję mu bardzo za te słowa, ale nie mam pojęcia. Kluby płacą, ile chcą. Czasem płaci się dużo za stopera, a mało za napastnika. Nie ma to znaczenia i nie interesuje mnie to. Jestem szczęśliwy w Celcie. Zostały mi trzy lata kontraktu, mam klauzulę odejścia. Osoby zainteresowane mną wiedzą, co powinny zrobić – rozmawiać z Celtą.
Wydaje mi się, że jesteś bardzo wierny Celcie.
Jestem piłkarzem tej drużyny i bardzo cieszę się z gry w Vigo.
Udaje ci się odizolować od wszystkich komentarzy?
Jestem spokojny, żyję daleko od komentarzy.
Porozmawiajmy o tym, co podoba ci się w tym sporcie. Jaki rodzaj piłki nożnej lubi Nolito?
Piłkę uliczną, taką na całe życie. Taką, która podoba się widzom. Idealną kombinacją jest dobra gra połączona ze zwycięstwami.
We wszystkich drużynach, w których grałeś, byłeś wierny swojemu stylowi. Nigdy z niego nie zrezygnujesz?
Niemal od zawsze gram tak samo. Staram się być taki jak zwykle. Robię to samo, nieważne, gdzie gram. Dzięki temu udało mi się wejść do reprezentacji i tak będę grał aż do końca kariery.
Uciekasz od filozofii osiągania wyników za wszelką cenę?
Dobrze byłoby grać dobrze i wygrywać, ale trzeba szanować wszystko. Czasem wygrywa się, grając słabo. Każdy ma swoją filozofię i rozumienie futbolu. W Celcie cieszę się z gry i wszystko dobrze mi wychodzi.
Odszedłeś z Barçy, mówiąc, że nie chciałbyś być piątym napastnikiem jak niegdyś Jeffren. Teraz zaakceptowałbyś inną rolę na boisku?
Mam 29 lat i chcę wciąż cieszyć się grą. Chcę grać. W Celcie mam tę możliwość i jestem zadowolony.
W twoim wieku miałoby sens skupienie się na pieniądzach?
Nie. Ze względu na pieniądze już dawno mógłbym odejść. Dostałem oferty z wielkich klubów, także z Chin czy Dubaju. Jednak cieszę się z gry w Celcie i reprezentacji.
Jak czujesz się w reprezentacji, grając na lewym skrzydle razem z Iniestą?
To dla mnie prezent. Andrés jest numerem jeden na tej pozycji. Cieszę się, że mogę grać w jednej drużynie z zawodnikiem na takim poziomie.
Co znaczyłoby dla ciebie mistrzostwo Europy?
Wszystko. Zawsze uważam, że najlepsze jest przed nami. Zostało mi jeszcze wiele lat i zobaczymy, co wydarzy się w przyszłości i na tym turnieju.
Komentarze (10)