Leo Messi i Cristiano Ronaldo już od niemal dekady prowadzą zażarty bój o Złotą Piłkę. Do tej pory Argentyńczyk zdobywał to trofeum pięciokrotnie, natomiast Portugalczyk sięgał po Ballon d’Or trzy razy.
Choć do kolejnej edycji tego plebiscytu pozostało jeszcze kilka miesięcy, walka pomiędzy zawodnikami nie ustaje ani na moment. Zmieniła się tylko sceneria – zamiast boisk ligowych mamy stadiony, na których rozgrywane są Copa América i Mistrzostwa Europy.
Obaj zawodnicy starają się zdobyć uznanie na dwóch różnych kontynentach, jednak cały świat bacznie przygląda się poczynaniom obu cracków. Kataloński Sport przeanalizował, w jaki sposób gra w drużynach narodowych może pomóc – lub zaszkodzić – Messiemu i Ronaldo w sięgnięciu po Złotą Piłkę.
LEO MESSI
Za:
- Jest kapitanem i bezdyskusyjnym liderem swojej reprezentacji
- Prowadzi w klasyfikacji strzelców Copa América (ma trzy bramki na koncie, tyle co Coutinho, który już odpadł z turnieju), pomimo że rozegrał jedynie 75 minut z 270 możliwych w fazie grupowej
- Nie tylko błyszczy indywidualnie, ale także jego gra pozwala pokazać się jego kolegom
- Argentyna jest jednym z faworytów do zwycięstwa w turnieju
Przeciw:
- Reprezentacja Argentyny w ostatnich latach przeżywała liczne niepowodzenia, a w kraju zwykło się obwiniać Messiego za porażki
- Gra drużyny Martino nie pozwala Messiemu pokazać maksimum swoich możliwości
CRISTIANO RONALDO
Za:
- Reprezentacja Portugalii zależy całkowicie od niego – wszystkie piłki i akcje przechodzą przez Cristiano, dzięki czemu może się wykazać i powalczyć o tytuł króla strzelców turnieju
Przeciw:
- W swoim pierwszym meczu rozgrywek był praktycznie niewidoczny, a w dodatku po spotkaniu niestosownie wypowiadał się o rywalach
- Portugalia nie jest faworytem do zwycięstwa w EURO 2016 ani nawet do awansu do finału, w którym najbardziej można zyskać uznanie
- Jego indywidualizm i brak myślenia zespołowego czasami działają na jego niekorzyść
Komentarze (18)