Po zakończeniu zwycięskiego meczu, w którym Argentyna rozgromiła USA 4:0, awansując do finału jubileuszowej edycji Copa América, wywiadu udzielił szczęśliwy Leo Messi.
– Celem było dotarcie do kolejnego finału. Od samego początku graliśmy dobrze i zasługujemy na to, aby wystąpić w niedzielę – powiedział na początek Messi, który został zapytany o pobicie rekordu Gabriela Batistuty: – jestem szczęśliwy z powodu pobicia tego osiągnięcia. Jestem wdzięczny moim kolegom, ponieważ to również ich zasługa – zapewnił napastnik Barçy, który podczas meczu z USA prześcignął Batigola w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii Argentyny (wiele źródeł podaje, że były napastnik Argentyny zdobył dla kadry narodowej 56 goli, co by oznaczało, że Messiemu brakuje do jego osiągnięcia jeszcze jednej bramki – przyp.red.).
– Teraz trzeba zachować spokój i odpocząć, ponieważ wciąż pozostaje nam kilka dni do finału. Kiedy już do niego dojdzie, należy powtórzyć to, co zrobiliśmy dzisiaj, czyli rozegrać perfekcyjne spotkanie. Musimy zapomnieć o poprzednich dwóch finałach. Celem jest rozegranie takiego meczu jak dzisiaj – kontynuował Messi.
– Nie ma znaczenia, czy zagramy z Chile, czy z Kolumbią. Argentyńczykom zawsze powtarzam to samo. My mamy takie same nadzieje jak oni. Trzeba cieszyć się, że ta grupa piłkarzy ponownie jest w finale. Oby puchar trafił do nas – zakończyła największa gwiazda Argentyny
Komentarze (24)