Zemsta dokonana! Włosi odsyłają Hiszpanów do domu!

Majerr

27 czerwca 2016, 20:08

98 komentarzy

W hitowym spotkaniu 1/8 finału EURO pomiędzy Hiszpanią a Włochami lepsi okazali się ci drudzy, dokonując tym samym zemsty za finał ostatnich mistrzostw Europy, kiedy to w finale La Furia Roja rozniosła Squadra Azzurra 4:0.

Przed rozpoczęciem meczów 1/8 finału nie było najmniejszych wątpliwości, że to starcie pomiędzy obecnymi mistrzami a wicemistrzami Europy ma być zdecydowanie najciekawszym pojedynkiem w tej fazie turnieju. Spotkanie z pewnością nie rozczarowało, a kibice nie mogli liczyć na brak emocji.

Od pierwszego gwizdka Włosi zaskoczyli Hiszpanów, którzy nie spodziewali się tak ofensywnie usposobionego rywala. Gracze z Półwyspu Apenińskiego nie pozwalali piłkarzom La Furia Roja na swobodne wyprowadzanie piłki. Włosi byli lepsi w dosłownie każdym aspekcie gry, o czym ze smutkiem mówili hiszpańscy komentatorzy. Podopieczni Conte byli bardziej agresywni, szybsi i bardziej zdeterminowani, wykazując się lepszym pomysłem na grę.

Bardzo dobra postawa Włochów została potwierdzona w 32. minucie, gdy Chiellini wykorzystał błąd de Gei i wpakował piłkę do siatki. Bezradni Hiszpanie nie byli w stanie przeciwstawić się świetnie dysponowanym Włochom, którzy mogli i powinni schodzić na przerwę z większą liczbą goli na koncie. Jedynie dobre zawody bramkarza United sprawiały, że Hiszpanie nie przegrywali wyżej.

Po przerwie obraz gry uległ nieco zmianie. Hiszpanie zaczęli grać szybciej, odważniej i nie byli tak bardzo przytłoczeni przez Włochów. Na samym początku doskonałą okazję do zdobycia gola miał Morata, lecz Buffon był na posterunku po strzale głową swojego kolegi z klubu. W 55. minucie de Gea ponownie utrzymał swój zespół przy życiu, gdy wyszedł zwycięsko z pojedynku sam na sam z Ederem.

Poprawa w grze Hiszpanów była bardzo widoczna, lecz wciąż było to zbyt mało, aby móc zaskoczyć wspaniale poruszających się po boisku Włochów. Ekipa Conte z minuty na minutę coraz rzadziej znajdowała się z piłką przy nodze, lecz mimo to tworzyła sobie groźniejsze sytuacje podbramkowe.

Od około 70. minuty Hiszpanie rzucili wszystkie siły do ataku i niemal zamknęli Włochów na własnej połowie. Ci byli jednak na tyle zdyscyplinowani, że bardzo dobrze znosili kolejne akcje, które w większości przechodziły przez Iniestę. W 91. minucie ostateczny cios zadał fantastyczny tego wieczora Pelle, pokonując bezradnego de Geę i przekreślając tym samym marzenia Hiszpanów o trzecim mistrzostwie Europy z rzędu.

Włosi całkowicie zasłużenie zwyciężyli w ciężkim boju z Hiszpanią. Squadra Azzurra zrewanżowała się za blamaż sprzed czterech lat, gdy w finale EURO La Furia Roja sprawiła jej tęgie lanie. Jak do tej pory trudno nie zgodzić się z tym, że to właśnie drużyna Antonio Conte prezentuje się najlepiej z wszystkich drużyn biorących udział w mistrzostwach Europy.

W następnej rundzie Włosi zmierzą się z obecnymi mistrzami świata Niemcami. Dojdzie tym samym do europejskiego klasyku klasyków. Wszyscy bowiem wiemy, że Włosi mają patent na niemiecką machinę. Cztery lata temu w półfinale Squadra Azzurra pokonała ekipę Loewa. Aktualni mistrzowie świata z pewnością będą szukać rewanżu za tę klęskę. Czy to im się uda? Dowiemy się tego już w najbliższą sobotę w Bordeaux.

Włochy - Hiszpania 2:0 (1:0)

Gole: Chiellini (32'), Pelle (91')

Włochy: Buffon - Barzagli Bonucci Chiellini - Florenzi (Darmian 84') Parolo De Rossi (Motta 54') Giaccherini De Sciglio Pelle Eder (Insigne 82')

Hiszpania: De Gea - Juanfran Piqué Ramos Alba - Busquets Fàbregas Iniesta - Silva Nolito (Aduriz 46' (Pedro 81')) Morata (Lucas V. 70')

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (98)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze